"Kiedy piłkarze mają wyjeżdżać? W wieku 28-30 lat jak za komuny?"

18.12.2012
- Wszyscy byśmy sobie tego życzyli, zwłaszcza selekcjoner Waldemar Fornalik. Byłoby super, gdyby Arek od razu wygryzł ze składu Stefana Kiesslinga - mówi były piłkarz Bayeru Leverkusen, Jacek Krzynówek.
Tuż po informacji, że Milik przechodzi z Górnika Zabrze do Bayeru Leverkusen, selekcjoner Waldemar Fornalik wyraził pewne obawy, czy napastnik będzie dostawał szanse gry. Jacek Krzynówek podziela pogląd, że początek może mieć trudny. Ale wybór klubu - i decyzję o odejściu już teraz - chwali.

 - Najpierw będzie musiał przystosować się do nowej rzeczywistości, do treningów i tak dalej. Według mnie jednak świetnie trafił. Uważam, że Bayer to drugi najlepszy klub w Niemczech, zaraz po Bayernie Monachium. To przemyślany transfer, Niemcy wiedzą, co robią - podkreśla Krzynówek. - Czy będzie grał, zobaczymy. Wszyscy byśmy sobie tego życzyli, zwłaszcza selekcjoner Waldemar Fornalik. Byłoby super, gdyby Arek od razu wygryzł ze składu Stefana Kiesslinga, jednak to się raczej nie stanie - dodaje.

 - Początki może mieć trudne, skoro nawet Robert Lewandowski nie błyszczał od razu, ale przecież wszyscy chcemy, żeby polscy piłkarze grali w jak najlepszych klubach zagranicznych. No to kiedy mają wyjeżdżać? W wieku 28-30 lat jak za komuny? - mówi były reprezentacyjny pomocnik.
źródło: 2x45.com.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również