Kibice Górnika Zabrze wywiesili trzy transparenty. Komu się dostało?

15.03.2010
Spotkanie z GKP Gorzów Wielkopolski fani Górnika Zabrze wykorzystali, by przekazać co poniektórym ludziom zarządzającym klubem, jak oceniają ich pracę. I nie były to wcale laurki...
Na pierwszy ogień poszedł transparent z napisem: "Za brak dopingu przepraszamy. Zabrakło biletów = jesteśmy za bramami!". W ten sposób sympatycy Górnika protestowali przeciw małej liczbie krzesełek na stadionie. Przypomnijmy, że w myśl obowiązujących przepisów na trybunach może zasiąść tylu widzów, ile znajduje się na nich oddzielnych siedzisk. W tej chwili przy Roosevelta jest takich 7000. Tymczasem zapotrzebowanie jest o wiele większe. Na znak protestu swój doping dla zespołu fani rozpoczęli dopiero po nieco ponad 20 minutach gry.

"Ozga, Iwański, Biela - o forsę tylko dbacie, prawdziwych fanatyków w poważaniu macie!" - to drugie z haseł kibiców. Skierowane było ono do Jana Ozgi, kierownika ds. bezpieczeństwa Górnika, Zdzisława Iwańskiego, członka rady nadzorczej klubu, oraz Stanisława Bieli, kierownika obiektu. Do niego, Ozgi, a także Arkadiusza Trzeciakiewicza, prezesa marketingu Górnika, adresowane było także trzecie przesłanie. Brzmiało ono: "Ozga, Biela, Trzeciakiewicz - czy wy tego nie widzicie? Działacie na szkodę klubu! Co jeszcze spier...?"
autor: KAM

Przeczytaj również