Kibice Górnika nie dojechali na Legię. Pomagali w akcji ratunkowej
13.08.2011
- Widząc tę tragedię, nawet przez myśl nie przyszło nam, żeby przejść obok niej obojętnie. Wysiedliśmy z pociągu i skupiliśmy się na pomocy poszkodowanym - przyznał w rozmowie z portalem "SportoweFakty" jeden z członków stowarzyszenia zrzeszającego kibiców Górnika. - Kiedy sytuacja wydała się być opanowana, wsiedliśmy w pociąg i wróciliśmy do Zabrza - dodał.
Dzięki pomocy sympatyków Górnika, akcja ratunkowa przebiegła sprawniej. Na mecz z Legią dotarła jedynie niewielka grupa kibiców, która do stolicy udała się samochodami. Fani Legii, poinformowani przez stadionowego spikera o działaniach przedstawicieli "Torcidy" na miejscu tragedii, nagrodzili ich brawami.
Dzięki pomocy sympatyków Górnika, akcja ratunkowa przebiegła sprawniej. Na mecz z Legią dotarła jedynie niewielka grupa kibiców, która do stolicy udała się samochodami. Fani Legii, poinformowani przez stadionowego spikera o działaniach przedstawicieli "Torcidy" na miejscu tragedii, nagrodzili ich brawami.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów