Kibice Górnika do piłkarzy: Chłopaki, zostańcie w Zabrzu. Posłuchają?

30.05.2011
Górnik Zabrze ma za sobą bardzo udany sezon, więc nie dziwi fakt, że o jego zawodników ubiegają się inne kluby. - Może wszyscy zostaną i będziemy walczyć o wyższe cele - mówi Adam Banaś.
Tuż przed końcem spotkania z Widzewem Łódź kibice Górnika Zabrze pozdrawiali Daniela Sikorskiego i Roberta Jeża. Zrobili owację na stojąco Grzegorzowi Boninowi. W końcu trybuny głośno zaapelowały: "Chłopaki, zostańcie w Zabrzu!".

Pierwsze odpowiedzi, czy zawodnicy posłuchali prośby, powinniśmy już niedługo poznać. Dzisiaj Mariusz Magiera ma dać odpowiedź prezesowi, czy podpisze nowy kontrakt z klubem. Podobną rozmowę w środę Tomasz Młynarczyk odbędzie z Grzegorzem Boninem.

Według medialnych doniesień, na Daniela Sikorskiego i Roberta Jeża ochotę ma warszawska Legia. - Ale to są tylko spekulacje. Ja nic o tym nie słyszałem, o żadnych ofertach nic nie wiem. Mam jeszcze trzy lata kontraktu z Górnikiem - ucina temat Słowak. Nie są to jedyni gracze, którzy mogą w najbliższym czasie zmienić otoczenie.

- Różne są spekulacje w prasie. Naszymi zawodnikami interesują się kluby z górnej półki. Miejmy nadzieję, że w Zabrzu coś drgnie i będzie lepiej. Może wszyscy zostaną i będziemy walczyć o wyższe cele? - zastanawia się kapitan Górnika, Adam Banaś, o którym się mówi, że... może w przyszłym sezonie trenować pod okiem Jana Urbana w Zagłębiu Lubin. - Bez komentarza - ucina "Banan".

Na razie ze spokojem nasłuchuje tych wieści Tomasz Młynarczyk. - Nikogo nie można zatrzymać na siłę. Jeśli otrzymamy ofertę i będzie ona dobra dla Górnika, to się nad nią pochylimy - stwierdza prezes klubu z Roosevelta.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również