Kazimierz Moskal: Górnik Zabrze niczym nas nie zaskoczył
20.11.2011
Nowemu szkoleniowcowi krakowian nie było łatwo przyjść na konferencję prasową, po przegranym meczu z Górnikiem Zabrze. - Bo po raz kolejny przegraliśmy u siebie. Straciliśmy bramkę po bardzo prostym błędzie i nie było już czasu, żeby odwrócić losy spotkania. Nie mogę odmówić zawodnikom zaangażowania, ale gra nie była w naszym wykonaniu specjalnie dobra - stwierdził.
Moskal nie zgodził się z zarzutem, jakoby jego zespół nie poradził sobie z wysokim pressingiem gości. - Uważam, że kilka razy próbowaliśmy spod niego wyjść i czasem się to udawało. Na to, że nie wychodziło to najlepiej, składa się kilka czynników. Choćby to, w jakim miejscu jest drużyna i jaki jest jej stan psychiczny. Na pewno nie wychodziło nam tak, jakbyśmy chcieli, ale Górnik niczym nas nie zaskoczył. Agresywną grą zmuszał nas do błędów - powiedział trener mistrzów Polski.
Szkoleniowiec zapewnił też, że jego zespół nie ma problemów z przygotowaniem fizycznym. - Świadczy o tym choćby to, że pierwsza połowa była zdecydowanie gorsza w naszym wykonaniu. W drugiej połowie może i były momenty, w których Górnik miał przewagę, ale zaangażowanie było do końca, do ostatnich minut. Poza tym, badania pokazały, że z drużyną nie jest tak źle - zakończył Kazimierz Moskal.
Moskal nie zgodził się z zarzutem, jakoby jego zespół nie poradził sobie z wysokim pressingiem gości. - Uważam, że kilka razy próbowaliśmy spod niego wyjść i czasem się to udawało. Na to, że nie wychodziło to najlepiej, składa się kilka czynników. Choćby to, w jakim miejscu jest drużyna i jaki jest jej stan psychiczny. Na pewno nie wychodziło nam tak, jakbyśmy chcieli, ale Górnik niczym nas nie zaskoczył. Agresywną grą zmuszał nas do błędów - powiedział trener mistrzów Polski.
Szkoleniowiec zapewnił też, że jego zespół nie ma problemów z przygotowaniem fizycznym. - Świadczy o tym choćby to, że pierwsza połowa była zdecydowanie gorsza w naszym wykonaniu. W drugiej połowie może i były momenty, w których Górnik miał przewagę, ale zaangażowanie było do końca, do ostatnich minut. Poza tym, badania pokazały, że z drużyną nie jest tak źle - zakończył Kazimierz Moskal.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów