"Każda seria się jednak kiedyś kończy i jako kibic Górnika życzę mu tego"
15.08.2015
Termalica była zdecydowanie lepsza od Górnika i zasłużenie wygrała 3-0. Szkoleniowiec niecieczan poświęcił zabrzanom kilka słów na pomeczowej konferencji.
- To dla nas zaszczyt grać z tak utytułowanymi zespołami, jak Górnik, który jest 14-krotnym mistrzem Polski. Wiadomo, jak każdy klub ma lepsze i gorsze momenty. Każda seria się jednak kiedyś kończy i jako kibic Górnika życzę mu tego. Dzisiaj stanąłem jednak po drugiej strony barykady i zależało mi tylko i wyłącznie na trzech punktach dla Termaliki - podkreślił Piotr Mandrysz.
- Wygrana nie przyszła nam jednak łatwo. Walczyliśmy nie tylko z przeciwnikiem, ale i potwornym upałem. Pokazaliśmy charakter, chart ducha, zrealizowaliśmy założenia przedmeczowe, by nie stracić gola i wygrać mecz. W drugim kolejnym meczu nie straciliśmy gola. To ogromny sukces naszego klubu. Sześć punktów w pięciu spotkaniach to powód do sporej satysfakcji, ale nie spoczywamy na laurach. Walczymy dalej, aby sprawić naszym kibicom i właścicielom jeszcze więcej radości. Zdaję sobie sprawę, że męczyli się dziś w tym upale, więc myślę, że tym bardziej docenią nasze zwycięstwo i w kolejnych meczach w jeszcze większej sile zagoszczą na trybunach w Mielcu - powiedział trener beniaminka.
- To dla nas zaszczyt grać z tak utytułowanymi zespołami, jak Górnik, który jest 14-krotnym mistrzem Polski. Wiadomo, jak każdy klub ma lepsze i gorsze momenty. Każda seria się jednak kiedyś kończy i jako kibic Górnika życzę mu tego. Dzisiaj stanąłem jednak po drugiej strony barykady i zależało mi tylko i wyłącznie na trzech punktach dla Termaliki - podkreślił Piotr Mandrysz.
- Wygrana nie przyszła nam jednak łatwo. Walczyliśmy nie tylko z przeciwnikiem, ale i potwornym upałem. Pokazaliśmy charakter, chart ducha, zrealizowaliśmy założenia przedmeczowe, by nie stracić gola i wygrać mecz. W drugim kolejnym meczu nie straciliśmy gola. To ogromny sukces naszego klubu. Sześć punktów w pięciu spotkaniach to powód do sporej satysfakcji, ale nie spoczywamy na laurach. Walczymy dalej, aby sprawić naszym kibicom i właścicielom jeszcze więcej radości. Zdaję sobie sprawę, że męczyli się dziś w tym upale, więc myślę, że tym bardziej docenią nasze zwycięstwo i w kolejnych meczach w jeszcze większej sile zagoszczą na trybunach w Mielcu - powiedział trener beniaminka.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów