Kasperczyk: O wyniku zadecydowały indywidualności

18.10.2011
Trener Robert Kasperczyk po porażce, jaką poniosło Podbeskidzie Bielsko-Biała przeciwko Śląskowi Wrocław, uznał, że wygrana gości to zasługa większych indywidualności w zespole i dojrzałości w grze.
Szkoleniowiec beniaminka T-mobile Ekstraklasy przyznał, że wicemistrz Polski w spotkaniu o Puchar Polski okazał się, na przestrzeni całego meczu, po prostu lepszy, choć ma na to wpływ kilka czynników. - W przekroju meczu Śląsk był lepszy, bardziej dojrzały, z wybitnymi indywidualnościami jak na nasze warunki.  To co zrobił Voskamp doskonale potwierdza moje słowa o indywidualnościach. Żal zmarnowanych sytuacji w pierwszej połowie - powiedział

- Nasza gra "siadła" po straconej bramce. Śląsk jest zbyt dobry, żeby nie poszanował tego prowadzenia do końca. Zgodzę się, że prawdziwy układ sił obu drużyn poznamy w sobotę - dodał Kasperczyk.

Podobne zdanie miał trener Śląska Wrocław, Orest Lenczyk. - Udało się strzelić bramkę, co potwierdziło, że bardziej prowadziliśmy grę, wykorzystując do tego umiejętności niektórych zawodników. Oddaliśmy wiele strzałów, a gola przyniosła akcja Mili i Voskampa, co doskonale obrazuje sytuację. Końcówka była jednak nerwowa, ale ostatecznie "dla nas". Wiedziałem, że mecz z Podbeskidziem będzie trudny, dlatego zaraz po losowaniu zazdrościłem tym, co jechali do Wejherowa czy Limanowej. Kiedy zobaczyłem wyniki, przestałem zazdrościć tym, którzy walczyli w tych miejscowościach. Teraz jednak chciałbym uniknąć ekstaklasowego zespołu.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również