Kapitan ROW-u może wrócić do gry. Jary za Szarego

01.08.2013
- Szary powinien sobie uświadomić, że zachował się źle - mówi Ryszard Wieczorek, trener Energetyka ROW Rybnik. W najbliższym meczu doświadczonego stopera zastąpi Szymon Jary. Może wrócić też Kamil Kostecki.
Kostecki jest od jakiegoś czasu kontuzjowany. - Kamil nabawił się kontuzji stawu skokowego w meczu Pucharu Polski z Odrą Opole. Nasz kapitan naciągnął więzadło piszczelowo-strzałkowe i nie do końca wyleczył uraz. Nie mogliśmy ryzykować, ale w tym tygodniu trenuje już na pełnych obrotach. Jest duża szansa, że będzie mógł zagrać w sobotę przeciwko Stomilowi - mówi Ryszard Wieczorek.

Pod nieobecność Kosteckiego, funkcję kapitana w zespole beniaminka I ligi pełnił Sławomir Szary. W Niecieczy dostał jednak czerwoną kartkę i w Olsztynie będzie musiał pauzować. - Mam wątpliwości czy zasłużył na czerwoną kartkę, ale powinien sobie uświadomić, że nie zachował się najlepiej w tej sytuacji. Kim zastąpię Szarego w meczu ze Stomilem? Praktycznie nie mam alternatywy, jedynym kandydatem jest Szymon Jary. Marcin Grabowski trenuje już normalnie, ale ma duże zaległości treningowe. Teraz widać, jak bardzo przydałby się nam Błażej Radler, ale on już gra w Chojniczance. Jary ma predyspozycje, by być dobrym stoperem - jest szybki, dynamiczny, ma za sobą występy w I lidze i w ekstraklasie. Problem w tym, że jeszcze nie jest zbyt dobrze zgrany z Marcinem Grolikiem, a dobry stoper musi wyczuwać partnera - podkreśla szkoleniowiec rybniczan.
źródło: Sport

Przeczytaj również