Kapitan Górnika: Bolą opinie, że nie chcemy grać w pucharach

02.05.2013
- Praktycznie każdy z nas ma szansę pierwszy raz stanąć na podium i zagrać w pucharach. Do tego gramy o premie za pierwszą trójkę - mówi Adam Danch, kapitan Górnika Zabrze.
Zabrzanie tej wiosny przegrali już sześć meczów, ale po starciu z Ruchem Chorzów, nastroje wyraźnie się poprawiły. - Chyba tylko na Legii była to przegrana po słabszej grze i dosyć wyraźna. Potem? Ze Śląskiem prowadziliśmy do przerwy i mogliśmy nawet wygrać. Korona to jeszcze większy pech. Przypomnę sytuację Irka Jelenia przy stanie 0-0, po której padłby gol, a sędzia gwizdnął spalonego. Skończyło się na 0-1, a moim zdaniem wynik powinien być dokładnie odwrotny. Kiedy wygrywa się z Ruchem i to po dobrej grze, nabiera się pewności siebie. Wierzę, że druga część rundy będzie dla nas bardziej szczęśliwa - twierdzi Danch.

Środkowego obrońcę oburzają natomiast zarzuty mówiące o tym, że zabrzanie przegrywali specjalnie. - Bolą pojawiające się opinie, że nie chcemy grać w pucharach i nie zależy nam na wygrywaniu. Przecież praktycznie każdy z nas ma szansę pierwszy raz stanąć na podium i zagrać w pucharach. Do tego gramy o premie za pierwszą trójkę. Dlatego tak ważny był mecz z chorzowianami. Wygranie takiego spotkania jest lepsze od wszystkich wypowiedzianych słów - zaznacza kapitan Górnika.

Zdaniem Krzysztofa Maja, dyrektora wykonawczego zabrzańskiego klubu, nadchodzące trzy mecze będą kluczowe. - Myślę, że 2-3 najbliższe mecze mogą dać odpowiedź na sporo pytań. Najpierw Bełchatów, potem mający ambicję gry w pucharach Lubin, w końcu mecz z Polonią w Zabrzu. Będziemy po nich o wiele mądrzejsi i mam nadzieję, że bogatsi o punkty - kończy.
źródło: Sport

Przeczytaj również