Kapitan "Górali" przed Śląskiem: Nie z takimi klubami wygrywaliśmy
18.10.2011
Można stawiać dolary przeciw orzechom, że dla obu zespołów ważniejsze będzie sobotnie spotkanie ligowe. W dzisiejszym meczu pucharowym szansę mogą dostać zmiennicy z obu drużyn. Ktoś jednak wygrać musi... A w obu klubach zapewniają, że puchar jest dla nich bardzo ważny. - Wiem, że Śląsk chce zajść bardzo daleko, bo to najkrótsza droga do europejskich rozgrywek - mówi Waldemar Sobota, zawodnik wrocławian, który akurat we wtorkowej potyczce nie wystąpi z powodu choroby. - Od środy zaczynam jednak normalne treningi i mam nadzieję, że na sobotę będę gotowy - dodaje.
Po awansie do półfinału zeszłorocznego Pucharu Polski, ambicje mają też w Bielsku-Białej. - Trafiliśmy na niełatwą ekipę, ale...nie z takimi drużynami w pucharze udawało nam się wygrywać. Mam nadzieję, że przeżyjemy kolejną taką przygodę jak w zeszłym roku. Zrobimy wszystko, żeby znów dojść jak najdalej. Wprawdzie puchar jest tylko miłym dodatkiem, ale nie ukrywam, ze chcielibyśmy sobie w nim pograć, bo zeszły rok pokazał, że jak się chce walczyć, to można dojść daleko - mówi Sławomir Cienciała, kapitan Podbeskidzia.
Jego zdanie podzielają inni zawodnicy bielszczan. - Jak podejdziemy do Pucharu Polski? To nie jest do mnie pytanie, ale my zawodnicy na pewno chcielibyśmy wygrać oba mecze. Jak wyjdzie - zrealizujemy to, jak nie... to mam nadzieję, że przynajmniej żadnego nie przegramy - zaznacza Bartłomiej Konieczny. Z kolei Dariusz Łatka zwraca uwagę na psychologiczny aspekt obu potyczek. - To będą ciężkie mecze, ale nie mamy kompletnie nic do stracenia. Co ugramy, będzie nam zapisane na plus - twierdzi.
Obie drużyny nie spotykały się ze sobą już od dość dawna. Ostatnie mecze miały miejsce w sezonie 2007/2008, kiedy to w Bielsku Podbeskidzie wygrało 3-0, a we Wrocławiu gospodarze triumfowali 2-0. Spośród piłkarzy z obecnej kadry wicemistrzów Polski, tylko Waldemar Sobota ma "Górali" stosunkowo na świeżo. Jak ich wspomina? - Grałem przeciwko Podbeskidziu w MKS-ie Kluczbork. Pamiętam, że jak na warunki I-ligowe, murawa w Bielsku była bardzo dobra, a na mecze przychodziło sporo kibiców. Na wyjeździe zremisowaliśmy z nimi 1-1, ale u siebie niestety przegraliśmy 1-3 - wykazuje się dobrą pamięcią Sobota.
O tym, że wrocławian można pokonać, pokazał w ostatni weekend GKS Bełchatów, który rozbił ich na swoim stadionie 3-0.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław
wtorek, 18:45.
Sędzia Marcin Szrek (Kielce).
Przypuszczalny skład
Podbeskidzie: Zajac - Górkiewicz, Szourek, Broniewicz, Osiński - Sacha, Metelka, Serginho, Ziajka - Malinowski, Cieśliński.
Po awansie do półfinału zeszłorocznego Pucharu Polski, ambicje mają też w Bielsku-Białej. - Trafiliśmy na niełatwą ekipę, ale...nie z takimi drużynami w pucharze udawało nam się wygrywać. Mam nadzieję, że przeżyjemy kolejną taką przygodę jak w zeszłym roku. Zrobimy wszystko, żeby znów dojść jak najdalej. Wprawdzie puchar jest tylko miłym dodatkiem, ale nie ukrywam, ze chcielibyśmy sobie w nim pograć, bo zeszły rok pokazał, że jak się chce walczyć, to można dojść daleko - mówi Sławomir Cienciała, kapitan Podbeskidzia.
Jego zdanie podzielają inni zawodnicy bielszczan. - Jak podejdziemy do Pucharu Polski? To nie jest do mnie pytanie, ale my zawodnicy na pewno chcielibyśmy wygrać oba mecze. Jak wyjdzie - zrealizujemy to, jak nie... to mam nadzieję, że przynajmniej żadnego nie przegramy - zaznacza Bartłomiej Konieczny. Z kolei Dariusz Łatka zwraca uwagę na psychologiczny aspekt obu potyczek. - To będą ciężkie mecze, ale nie mamy kompletnie nic do stracenia. Co ugramy, będzie nam zapisane na plus - twierdzi.
Obie drużyny nie spotykały się ze sobą już od dość dawna. Ostatnie mecze miały miejsce w sezonie 2007/2008, kiedy to w Bielsku Podbeskidzie wygrało 3-0, a we Wrocławiu gospodarze triumfowali 2-0. Spośród piłkarzy z obecnej kadry wicemistrzów Polski, tylko Waldemar Sobota ma "Górali" stosunkowo na świeżo. Jak ich wspomina? - Grałem przeciwko Podbeskidziu w MKS-ie Kluczbork. Pamiętam, że jak na warunki I-ligowe, murawa w Bielsku była bardzo dobra, a na mecze przychodziło sporo kibiców. Na wyjeździe zremisowaliśmy z nimi 1-1, ale u siebie niestety przegraliśmy 1-3 - wykazuje się dobrą pamięcią Sobota.
O tym, że wrocławian można pokonać, pokazał w ostatni weekend GKS Bełchatów, który rozbił ich na swoim stadionie 3-0.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław
wtorek, 18:45.
Sędzia Marcin Szrek (Kielce).
Przypuszczalny skład
Podbeskidzie: Zajac - Górkiewicz, Szourek, Broniewicz, Osiński - Sacha, Metelka, Serginho, Ziajka - Malinowski, Cieśliński.
Polecane