Kapitan BBTS-u: Nie wszyscy na ten szczebel rozgrywek się nadawali

10.04.2014
Surowo w ocenie swojego zespołu wypowiedział się kapitan BBTS-u, Grzegorz Kokociński, który stwierdził między innymi, że bielska drużyna była w tym sezonie zwyczajnie... słaba.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
– Nie chciałbym wskazywać palcem, kto się nadaje, a kto nie z naszych zawodników na ten szczebel rozgrywek, bo to nie moja rola. Ale mieliśmy słaby zespół. Na pewno wpływ na to miało nieodpowiednie przygotowanie kadry przez zarząd, po otrzymaniu licencji w ostatniej chwili. Czasu było po prostu za mało na wykrystalizowanie drużyny na odpowiednim poziomie – tłumaczy Grzegorz Kokociński w rozmowie z portalem SportoweBeskidy.pl.

– Fajnie zagraliśmy dwukrotnie z Jastrzębiem. Najgorszy mecz to ten ostatni – w Gdańsku. Bardzo chcieliśmy zakończyć nasze ligowe zmagania pozytywnym akcentem. Wygrać i zagrać dobre zawody. Niestety, było już widać, że w naszych głowach jest lekkie załamanie osiąganymi wynikami. Mimo chęci zagraliśmy fatalnie – dodaje kapitan BBTS-u.

Jaka przyszłość czeka ekipę BBTS-u? – Powinno być lepiej. Na pewno będziemy lepiej przygotowani, zwłaszcza personalnie. Z tego, co wiem klub już rozpoczął poszukiwanie wzmocnień, z kilkoma zawodnikami jest już nawet po wstępnych rozmowach. Jeśli zostanę w klubie, to wspólnie z chłopakami dołożymy wszelkich starań, aby nasze akcje marketingowe przełożyły się nie tylko na pozytywny wizerunek klubu, ale i naszą dobrą grę – wyjaśnia najbardziej doświadczony i utytułowany zawodnik w kadrze ostatniej drużyny PlusLigi w sezonie 2013/2014.
źródło: SportoweBeskidy.pl/własne

Przeczytaj również