Kamil Szymura i Dawid Gajewski zostają w Ruchu Radzionków

14.12.2010
Na razie nie ma tematu powrotu do Górnika Zabrze z wypożyczeń Dawida Gajewskiego oraz Kamila Szymury. Klub za to chce wypożyczyć kolejnych młodych obiecujących zawodników.
Gajewski ma jak na razie ma spore problemy z przebiciem się do wyjściowego składu "Cidrów". - Dawid musi najpierw wywalczyć miejsce w Radzionkowie. Później będziemy rozważać jego powrót do Zabrza - wyjaśnia dyrektor wykonawczy Górnika, Krzysztof Maj.

O wiele lepiej wiedzie się Szymurze. Obrońca zagrał we wszystkich spotkaniach ligowych Ruchu. Co więcej, za każdym razem w pełnym wymiarze czasowym. - Kamil robi postępy. Wszyscy go bardzo chwalą. Pytanie, czy gdyby wrócił do nas, to czy miałby miejsce w składzie? Bo jeśli ma wrócić i siedzieć na ławce, to dla niego byłby to stracony czas. Ściągając go przy obecnej sytuacji kadrowej, zrobilibyśmy mu sportową krzywdę. Chcemy, żeby dograł sezon w Radzionkowie - informuje prezes Górnika, Łukasz Mazur.

Szansę na grę w końcu może dostać Łukasz Skorupski. Bramkarz może zostać wypożyczony, ale pod warunkiem. - Gdyby pojawiła się propozycja, ale z możliwością gry na poziomie I ligi, bylibyśmy za. Najważniejsze dla niego są teraz regularne występy w seniorskiej piłce - mówi dyrektor sportowy zabrzan, Andrzej Orzeszek.

Na liście "do wypożyczenia" jest też inny młody piłkarz, który ma znikome szanse na występy w pierwszej drużynie, Tomasz Chałas. Podobny los może spotkać także zawodników z zespołu Młodej Ekstraklasy, ale i tutaj jest pewien warunek - co najmniej III liga.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również