Kamil Kostecki: Obie drużyny grały bardzo ofensywnie
13.11.2011
- Obie drużyny grały bardzo ofensywnie. Po bramce na 2-1 powinniśmy dobić rywali, strzelić na 3-1. Musieliśmy do 90. minuty walczyć o zwycięstwo i udało się w końcówce - mówił uradowany Kamil Kostecki.
W ostatnich czterech meczach Energetyk ROW Rybnik jest niepokonany. Trwa więc niezła seria zespołu Ryszarda Wieczorka. - Zdobyliśmy osiem punktów. Mogliśmy jeszcze poszukać ze dwa i byłoby lepiej. Niemniej cieszy nas wygrana z Zagłębiem, z którym do ostatniej kolejki będziemy walczyć o utrzymanie - stwierdził "Kostek".
Boisko było bardzo zmrożone. Piłkarze często ślizgali się. Dwa razy przy wybiciu z piątego metra, problemy z utrzymaniem się na nogach miał Bartosz Gocyk, bramkarz gospodarzy. W drugiej połowie część graczy gości zmieniło obuwie.
- Warunki były trudne. I my i goście ślizgaliśmy się. Ciężko było o przyczepność. Teraz jedziemy do Wągrowca i chcemy przywieźć stamtąd punkty. Szkoda kilku niewykorzystanych sytuacji. Kibicom mecz mógł się podobać, dobrze że z happy endem dla gospodarzy - zakończył Kostecki.
W ostatnich czterech meczach Energetyk ROW Rybnik jest niepokonany. Trwa więc niezła seria zespołu Ryszarda Wieczorka. - Zdobyliśmy osiem punktów. Mogliśmy jeszcze poszukać ze dwa i byłoby lepiej. Niemniej cieszy nas wygrana z Zagłębiem, z którym do ostatniej kolejki będziemy walczyć o utrzymanie - stwierdził "Kostek".
Boisko było bardzo zmrożone. Piłkarze często ślizgali się. Dwa razy przy wybiciu z piątego metra, problemy z utrzymaniem się na nogach miał Bartosz Gocyk, bramkarz gospodarzy. W drugiej połowie część graczy gości zmieniło obuwie.
- Warunki były trudne. I my i goście ślizgaliśmy się. Ciężko było o przyczepność. Teraz jedziemy do Wągrowca i chcemy przywieźć stamtąd punkty. Szkoda kilku niewykorzystanych sytuacji. Kibicom mecz mógł się podobać, dobrze że z happy endem dla gospodarzy - zakończył Kostecki.
Polecane
II liga