Kamil Kostecki na pewno nie zagra z GKS-em Tychy. A z Wisłą Płock?

07.08.2013
Kamil Kostecki tego lata ma ogromnego pecha. Właśnie leczy trzecią kontuzję, która wyeliminuje go z gry w najbliższym spotkaniu. Rybniczanie w starciu z GKS-em Tychy będą też musieli radzić sobie bez... trenera.
Kostecki dzisiaj wybiera się do kliniki w Bieruniu, gdzie pracuje doktor Krzysztof Ficek. - Jadę z duszą na ramieniu i z niecierpliwością będę czekał na "wyrok". Przeciwko GKS-owi Tychy nie zagram na pewno, chciałbym jednak zagrać przed własną publicznością z Wisłą Płock - mówi zawodnik.

- W poprzednim sezonie urazy mnie omijały, a teraz miałem najpierw problemy z mięśniem czworogłowym, potem ze stawem skokowym, a teraz z drugim stawem skokowym - mówi kapitan Energetyka ROW Rybnik.

Dodajmy, że na ławce trenerskiej prawdopodobnie (oficjalnej decyzji jeszcze nie ma ) zabraknie Ryszarda Wieczorka, który został odesłany na trybuny w meczu ze Stomilem Olsztyn.
źródło: SPORT

Przeczytaj również