Kamil Kosowski: Z Górnika uszło już powietrze
10.12.2014
Cztery gole zabrzańskiej ekipie zaaplikowali piłkarze mistrza Polski, którzy tym samym umocnili się w fotelu lidera. Czy walka o mistrzostwo została ostatecznie przesądzona w Zabrzu? – Z koronowaniem Legii bym się jeszcze wstrzymał. Zimą ciekawie może być w Lechu, który już szykuje się do transferów, podobnie będzie w Śląsku. A warszawianie w tym sezonie zagrali wiele słabych meczów. W Zabrzu pokazali swoją siłę, ale tylko dlatego, że z Górnika uszło już powietrze – komentuje Kamil Kosowski.
Zdaniem eks-reprezentanta Polski, byłego zawodnika Górnika, sytuacja klubu robi się coraz trudniejsza w pozasportowym kontekście. – Z tym klubem jestem związany emocjonalnie i niekiedy żal było patrzeć na to, co Legia z nimi robiła. Taki wynik to i tak był najniższy wymiar kary, teraz w Zabrzu dają o sobie znać problemy pozasportowe. Jeśli sytuacja finansowa się nie poprawi, Górnik może walczyć o utrzymanie. Zawodnicy dograją jeszcze do końca roku, ale trudno powiedzieć, co będzie później. Możliwe, że zostaną tylko ci, którzy nie chcą się nigdzie przeprowadzać – uważa Kosowski.
Zdaniem eks-reprezentanta Polski, byłego zawodnika Górnika, sytuacja klubu robi się coraz trudniejsza w pozasportowym kontekście. – Z tym klubem jestem związany emocjonalnie i niekiedy żal było patrzeć na to, co Legia z nimi robiła. Taki wynik to i tak był najniższy wymiar kary, teraz w Zabrzu dają o sobie znać problemy pozasportowe. Jeśli sytuacja finansowa się nie poprawi, Górnik może walczyć o utrzymanie. Zawodnicy dograją jeszcze do końca roku, ale trudno powiedzieć, co będzie później. Możliwe, że zostaną tylko ci, którzy nie chcą się nigdzie przeprowadzać – uważa Kosowski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów