Kadra "Leo" nie pozwoli spać piłkarzom Górnika Zabrze?
05.09.2009
Podopieczni Ryszarda Komornickiego na Stadion Śląski w Chorzowie się nie wybierają, ale będą pewnie jednymi z pierwszych, którzy - przy ewentualnej wygranej - pogratulują reprezentacji prowadzonej przez Leo Beenhakkera. Zabrzanie ostatnie godziny przed pojedynkiem z Sandecją spędzą bowiem w tyskiej "Piramidzie". Nasza kadra wróci do hotelu pewnie około godziny 0:00, po meczu z Irlandią Północną. Choć zabrzanie mają do dyspozycji inne piętro, to raczej spać jeszcze o tej porze nie będą. Spokoju przed północą w "Piramidzie" raczej nie ma co oczekiwać.
Do składu Górnika na niedzielne spotkanie wracają Alesz Besta, Paweł Strąk oraz Robert Szczot - Już nic mnie nie boli, jednak zobaczymy jak noga będzie spisywała się na pełnych obrotach. Priorytetem jest moje zdrowie, ale bardzo chciałbym wreszcie zagrać i pomóc kolegom. Najlepszy byłby powrót z przytupem. Zwycięstwo okraszone golem - uśmiecha się Szczot, który nie wystąpił w dwóch ostatnich spotkaniach.
Do składu Górnika na niedzielne spotkanie wracają Alesz Besta, Paweł Strąk oraz Robert Szczot - Już nic mnie nie boli, jednak zobaczymy jak noga będzie spisywała się na pełnych obrotach. Priorytetem jest moje zdrowie, ale bardzo chciałbym wreszcie zagrać i pomóc kolegom. Najlepszy byłby powrót z przytupem. Zwycięstwo okraszone golem - uśmiecha się Szczot, który nie wystąpił w dwóch ostatnich spotkaniach.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów