Już dziś: piłkarski rarytas made in Śląsk!
28.02.2009
Zabrzanie zaczynają walkę "o życie", o utrzymanie w ekstraklasie. Na wyciągniętą rękę "Niebieskich" nie mają co liczyć. - Nawet w doliczonym czasie gry nikt nie powie, że brakuje mu sił. Wiemy, że Górnik będzie szalenie zmotywowany, bo walczy przecież o byt - mówi trener Ruchu, Bogusław Pietrzak, który zimą nie miał możliwości przeprowadzenia transferów. Kasa chorzowian świeciła bowiem pustkami. Zasobną sakiewkę mieli za to na Roosevelta. - Marzę o golu w debiucie, ale będę równie szczęśliwy, jeśli do siatki trafi ktoś inny, a my sięgniemy po trzy punkty - przyznaje Robert Szczot, najdroższy nabytek Górnika, ściągnięty za 1,7 mln złotych.
Nie jednak ten gracz znajdzie się dzisiaj na celowniku 40-tysięcznej publiczności na Stadionie Śląskim. Będzie nim zdecydowanie Damian Gorawski. Wychowanek Ruchu dzisiaj po raz pierwszy przywdzieje zabrzańskie barwy. - Sentyment do "Niebieskich" mam, ale jestem teraz w Górniku. Nie mamy czasu na falstart. Trzeba ruszyć od samego początku. Trener narzucił nam pewien styl - nie ukrywa "Gora". Na Cichej są przygotowani na wymianę ciosów.
- Przeciwnik nie ściągnął zimą anonimowych zawodników, a Kasperczak nie zmienił nagle swojej filozofii. Patrzymy jednak na siebie - zaznacza Pietrzak, a jego piłkarze niewiele robią sobie z faktu, że za miedzą nie szczędzono pieniędzy na wzmocnienia. - Naszą siła jest to, że mamy zgrany zespół. Górnik? Ściągnął pięciu nowych graczy. Ich wkomponowanie to nie jest hop-siup - zauważa Wojciech Grzyb. Kapitan Ruchu przyznaje, że zwycięstwo nad odwiecznym rywalem ma specyficzny smak. - Morale idzie gwałtownie do góry. Sukces dodaje człowiekowi skrzydeł. Czuję już przypływ adrenaliny. Ten kto wygra, będzie miał udana rundę - prognozuje.
Ruch zagra dwójka napastników. Jesienią Martin Fabusz i Remigiusz Jezierski występowali rzadko, teraz mają zmusić od rozpaczy Sebastiana Nowaka, z którym poznali się na Cichej. - Zadecydują detale i jedna bramka - wskazuje Jezierski. Podobnego zdania jest Nowak. - Kto zostali więcej serca, ten będzie bliższy wygranej - mówi: - Z tyłu musimy zagrać na zero.
Defensywy obu drużyn w sparingach pozostawiały tymczasem wiele do życzenia. Chorzowianie w dodatku muszą sobie radzić bez Rafała Grodzickiego. Stopera zastąpi skrajny obrońca - Krzysztof Nykiel. Z kolei lukę na prawym skrzydle Ruchu, po Marcinie Zającu, ma załatać uniwersalny Marcin Nowacki. Górnik takich zmartwień nie ma. - Wszyscy są zdrowi - zaciera ręce Henryk Kasperczak.
Mimo wszystko bilans ostatnich meczów nie przemawia na korzyść Górnika. Nawet u siebie zabrzanie mają ostatnio duże problemy wygrać bez kontrowersyjnych decyzji sędziów, zaś z Chorzowa po raz ostatni wywieźli komplet punktów 13 lat temu. - Teraz w dodatku zagrają ze znacznie większym obciążeniem od nas. Chcemy to wykorzystać! - zapowiada Remigiusz Jezierski.
Czas na 92. starcie gigantów! 14-krotny mistrz Polski z Chorzowa podejmuje 14-krotnego mistrza kraju z Zabrza.
[b]Ruch Chorzów - Górnik Zabrze[/b]
sobota, 16:00
sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)
Przypuszczalne składy:
[b]Ruch[/b]: Pilarz - Grzyb, Sadlok, Nykiel, Jakubowski - Nowacki, Baran, Brzyski, Balaż - Fabusz, Jezierski.
[b]Górnik[/b]: Nowak - Bonin, Banaś, Pazdan, Magiera - Gorawski, Przybylski, Strąk, Kołodziej, Pitry - Szczot.
Nie jednak ten gracz znajdzie się dzisiaj na celowniku 40-tysięcznej publiczności na Stadionie Śląskim. Będzie nim zdecydowanie Damian Gorawski. Wychowanek Ruchu dzisiaj po raz pierwszy przywdzieje zabrzańskie barwy. - Sentyment do "Niebieskich" mam, ale jestem teraz w Górniku. Nie mamy czasu na falstart. Trzeba ruszyć od samego początku. Trener narzucił nam pewien styl - nie ukrywa "Gora". Na Cichej są przygotowani na wymianę ciosów.
- Przeciwnik nie ściągnął zimą anonimowych zawodników, a Kasperczak nie zmienił nagle swojej filozofii. Patrzymy jednak na siebie - zaznacza Pietrzak, a jego piłkarze niewiele robią sobie z faktu, że za miedzą nie szczędzono pieniędzy na wzmocnienia. - Naszą siła jest to, że mamy zgrany zespół. Górnik? Ściągnął pięciu nowych graczy. Ich wkomponowanie to nie jest hop-siup - zauważa Wojciech Grzyb. Kapitan Ruchu przyznaje, że zwycięstwo nad odwiecznym rywalem ma specyficzny smak. - Morale idzie gwałtownie do góry. Sukces dodaje człowiekowi skrzydeł. Czuję już przypływ adrenaliny. Ten kto wygra, będzie miał udana rundę - prognozuje.
Ruch zagra dwójka napastników. Jesienią Martin Fabusz i Remigiusz Jezierski występowali rzadko, teraz mają zmusić od rozpaczy Sebastiana Nowaka, z którym poznali się na Cichej. - Zadecydują detale i jedna bramka - wskazuje Jezierski. Podobnego zdania jest Nowak. - Kto zostali więcej serca, ten będzie bliższy wygranej - mówi: - Z tyłu musimy zagrać na zero.
Defensywy obu drużyn w sparingach pozostawiały tymczasem wiele do życzenia. Chorzowianie w dodatku muszą sobie radzić bez Rafała Grodzickiego. Stopera zastąpi skrajny obrońca - Krzysztof Nykiel. Z kolei lukę na prawym skrzydle Ruchu, po Marcinie Zającu, ma załatać uniwersalny Marcin Nowacki. Górnik takich zmartwień nie ma. - Wszyscy są zdrowi - zaciera ręce Henryk Kasperczak.
Mimo wszystko bilans ostatnich meczów nie przemawia na korzyść Górnika. Nawet u siebie zabrzanie mają ostatnio duże problemy wygrać bez kontrowersyjnych decyzji sędziów, zaś z Chorzowa po raz ostatni wywieźli komplet punktów 13 lat temu. - Teraz w dodatku zagrają ze znacznie większym obciążeniem od nas. Chcemy to wykorzystać! - zapowiada Remigiusz Jezierski.
Czas na 92. starcie gigantów! 14-krotny mistrz Polski z Chorzowa podejmuje 14-krotnego mistrza kraju z Zabrza.
[b]Ruch Chorzów - Górnik Zabrze[/b]
sobota, 16:00
sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)
Przypuszczalne składy:
[b]Ruch[/b]: Pilarz - Grzyb, Sadlok, Nykiel, Jakubowski - Nowacki, Baran, Brzyski, Balaż - Fabusz, Jezierski.
[b]Górnik[/b]: Nowak - Bonin, Banaś, Pazdan, Magiera - Gorawski, Przybylski, Strąk, Kołodziej, Pitry - Szczot.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów