Justyna Kowalczyk wróciła w Alpy, by przygotwać się do mistrzostw
08.02.2011
Kowalczyk ma swoją bazę treningową w Seiser Alm. - To miejsce jest bardzo popularne wśród biegaczy. Wiem, że zgrupowanie tutaj planują też ekipy z Norwegii i Finalndii. Na razie jednak nie zauważyłam nikogo na trasach, więc na tłok nie mogę narzekać - mówi zawodniczka.
Tuż przed mistrzostwami Polka ma trochę inne treningi, niż to miało miejsce wcześniej. - Czego się do teraz nie udało wytrenować, to przez trzy tygodnie na pewno nie uda się już zrobić. Teraz treningi polegają na tym by podtrzymać szybkość, siłę i tę wytrzymałość. Teraz bardziej zwracam uwagę na szczegóły podczas zajęć. Nie staram się biegać jak najdłużej, ale jak najbardziej poprawnie technicznie i uważnie - wyjaśnia Kowalczyk.
Tuż przed mistrzostwami Polka ma trochę inne treningi, niż to miało miejsce wcześniej. - Czego się do teraz nie udało wytrenować, to przez trzy tygodnie na pewno nie uda się już zrobić. Teraz treningi polegają na tym by podtrzymać szybkość, siłę i tę wytrzymałość. Teraz bardziej zwracam uwagę na szczegóły podczas zajęć. Nie staram się biegać jak najdłużej, ale jak najbardziej poprawnie technicznie i uważnie - wyjaśnia Kowalczyk.
Polecane
Sporty zimowe