Justyna Kowalczyk: To może grozić katastrofą

27.11.2009
Justynę Kowalczyk, główną kandydatkę do medali w biegach podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver, zawodzi samochód i kurtka.
- W zeszłym roku mieliśmy bardzo dobre samochody, w tym jest to wersja podstawowa. Wyposażona jest w ogrzewanie, które może sprawdzi się w krajach alpejskich, a nie tutaj na dalekiej północy - powiedział Aleksander Wierietielny, trener naszej zawodniczki.

Spocona muszę zmieniać ubranie w temperaturze, która praktycznie nigdy nie przekracza 10 stopni Celsjusza. Bardziej się nie da nagrzać. A to może grozić katastrofą w postaci solidnej choroby - martwi się sama Kowalczyk, która narzeka również na to, że kurtki są za cienkie i nie grzeją.

Więcej  "Przeglądzie Sportowym"
źródło: Przegląd Sportowy/onet.pl

Przeczytaj również