Justyna Kowalczyk już wygrywa. Trener jest zaskoczony
16.11.2009
Polka okazał się bezkonkurencyjna w sprincie w szwedzkim mieście Bruksvallarna, rozgrywanym w ramach zawodów FIS Cup. I choć w tym samym czasie rozgrywano podobne biegi w norweskim Beitostoelen i fińskim Munio, to na starcie pojawiło się kilka dobrych biegaczek, przede wszystkim reprezentantek gospodarzy.
Kowalczyk, która start traktowała treningowo, w finale wyprzedziła właśnie Szwedki - Brittę Norgren i Annę Haag. Trener Aleksander Wierietielny po biegu był zadowolony, ale nie ukrywał, że zwycięstwo trochę go zaskoczyło.
- W tej chwili nie celujemy w najwyższe lokaty, bo Justyna jest zmęczona ciężkimi treningami. Forma ma być przecież najlepsza w najważniejszym momencie. Poza tym trasa sprintu w Bruksvallarnie była dość płaska - tłumaczył swoje zaskoczenie szkoleniowiec.
Kowalczyk, która start traktowała treningowo, w finale wyprzedziła właśnie Szwedki - Brittę Norgren i Annę Haag. Trener Aleksander Wierietielny po biegu był zadowolony, ale nie ukrywał, że zwycięstwo trochę go zaskoczyło.
- W tej chwili nie celujemy w najwyższe lokaty, bo Justyna jest zmęczona ciężkimi treningami. Forma ma być przecież najlepsza w najważniejszym momencie. Poza tym trasa sprintu w Bruksvallarnie była dość płaska - tłumaczył swoje zaskoczenie szkoleniowiec.
Polecane
Sporty zimowe