Justyna Kowalczyk czwarta w sprincie. Ale z Marit Bjoergen wygrała

23.01.2011
W rozgrywanym w estońskim Otepaeae biegu sprinterskim Justyna Kowalczyk zajęła miejsce tuż za podium. Do finału nie awansowała największa rywalka Polki - Norweżka Marit Bjoergen.
Kwalifikacje Polka potraktowała ulgowo - uzyskała dopiero 12 rezultat. Bjoergen była szybsza od Kowalczyk o pięć sekund, ale pozwoliło jej to zająć jedynie drugie miejsce. Wygrała Szwedka Hanny Falk.

Kowalczyk i Bjoergen pierwszy raz spotkały się już w ćwierćfinale. W tym biegu lepsza okazała się Norweżka, która do mety dotarła sekundę przed Polką.

W półfinale... ponownie doszło do starcia wielkich rywalek. Początek nie zapowiadał wielkich emocji, jakie były na mecie. Kowalczyk fatalnie wystartowała i przez dłuższy czas zajmowała ostatnią pozycję. Bjoergen również nie imponowała, zajmując miejsce w środku stawki. "Polska Królowa Nart", mimo wybranego złego toru, sukcesywnie odrabiała straty.

Dzięki temu na ostatniej prostej doszło do fascynującego pojedynku o... czwarte miejsce, które pozwalało myśleć o awansie do finału. Ostatecznie Kowalczyk wyprzedziła tuż przed metą Bjoergen i awansowała do ostatniego biegu jako "lucky looser". Norweżka zajęła piąte miejsce i odpadła z zawodów.

Finał miał podobny przebieg jak poprzedni bieg. Kowalczyk słabo wystartowała i praktycznie już na starcie straciła szanse na kolejny sukces w zawodach o Puchar Świata. Wygrała Petra Majdić przed Hanną Brodin. Trzecią pozycję zajęła Maiken Falla. Polka uplasowała się tuż za podium, ze stratą 3,9 sekundy do zwyciężczyni.

Polka w dalszym ciągu prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również