Justyna Kowalczy podjęła decyzję. Będzie dalej startować, ale...
03.04.2014
Kowalczyk będzie się do mistrzostw przygotowywać w inny sposób niż dotychczas. - Sezon przygotowawczy rozpocznę 1 sierpnia, czyli trzy miesiące później niż zwykle. Dlatego też Puchar Świata nie będzie celem, a jedynie przetarciem przed imprezą główną, czyli mistrzostwami świata w Falun. Tam odbędą się dwa biegi stylem klasycznym, zwłaszcza trasa sprinterska wyzwala we mnie optymizm - mówi.
Zawodniczka będzie trenowała mniej, czy to odbije się na wynikach? - Po tych 16 latach mam tak wielką "bazę" treningową, że te trzy miesiące trochę innego wysiłku nie powinny siać zbyt wielkiego spustoszenia na rezultatach. Przez ostatnich 10 lat trenowałam ponad 1000 godzin rocznie. Zejście do poziomu, na jakim trenują pozostałe dziewczyny z kadry nie powinno zepsuć wszystkiego - uważa Kowalczyk.
Zawodniczka będzie trenowała mniej, czy to odbije się na wynikach? - Po tych 16 latach mam tak wielką "bazę" treningową, że te trzy miesiące trochę innego wysiłku nie powinny siać zbyt wielkiego spustoszenia na rezultatach. Przez ostatnich 10 lat trenowałam ponad 1000 godzin rocznie. Zejście do poziomu, na jakim trenują pozostałe dziewczyny z kadry nie powinno zepsuć wszystkiego - uważa Kowalczyk.
Polecane
Sporty zimowe