Józef Dankowski: Z wielu fragmentów gry możemy być zadowoleni
14.07.2014
- Dzisiejszy sparing zakończył praktycznie okres przygotowawczy. Teraz czeka nas już ostatnia prosta, mianowicie mikrocykl treningowy przed poniedziałkowym meczem z Cracovią. Nie ustrzegliśmy się błędów, m.in. przy straconej bramce, ale z wielu fragmentów gry możemy być zadowoleni - komentuje trener Górnika, Józef Dankowski.
Jedynego gola dla Górnika strzelił Łukasz Madej. - Bramka mogła się podobać. Widać, że powoli, ale systematycznie następuje u niego zwyżka formy. Wierzymy, że jej szczyt zarówno dla niego, jak i dla pozostałych zawodników przyjdzie już na ligę - przyznaje Dankowski.
- Nie mieliśmy w planach dzisiejszego sparingu, ale skoro pojawiła się okazja do jego rozegrania, chętnie z niej skorzystaliśmy. Myślę, że był to pożyteczny sprawdzian zarówno dla naszego zespołu, jak i dla Górnika. Nie byliśmy na boisku tylko tłem. Mecz miał lepsze momenty, jak i gorsze, ale mógł się podobać - ocenia trener Rakowa, Jerzy Brzęczek.
Dzisiejszy mecz był okazją dla trenera i prezesa Krzysztofa Kołaczyka, by spotkać się z Mateuszem Zacharą, ich byłym podopiecznym. - Wiemy, że chciał bardzo zagrać, ale ze względu na jego występ z GKS-em Katowice nie było to możliwe. Na pewno staram się jednak cały czas śledzić jego poczynania. Runda wiosenna może nie była dla niego za bardzo udana ze względu na uraz, ale liczę, że jesienią ponownie zaprezentuje pełnię swoich umiejętności - przyznaje Brzęczek.
Jedynego gola dla Górnika strzelił Łukasz Madej. - Bramka mogła się podobać. Widać, że powoli, ale systematycznie następuje u niego zwyżka formy. Wierzymy, że jej szczyt zarówno dla niego, jak i dla pozostałych zawodników przyjdzie już na ligę - przyznaje Dankowski.
- Nie mieliśmy w planach dzisiejszego sparingu, ale skoro pojawiła się okazja do jego rozegrania, chętnie z niej skorzystaliśmy. Myślę, że był to pożyteczny sprawdzian zarówno dla naszego zespołu, jak i dla Górnika. Nie byliśmy na boisku tylko tłem. Mecz miał lepsze momenty, jak i gorsze, ale mógł się podobać - ocenia trener Rakowa, Jerzy Brzęczek.
Dzisiejszy mecz był okazją dla trenera i prezesa Krzysztofa Kołaczyka, by spotkać się z Mateuszem Zacharą, ich byłym podopiecznym. - Wiemy, że chciał bardzo zagrać, ale ze względu na jego występ z GKS-em Katowice nie było to możliwe. Na pewno staram się jednak cały czas śledzić jego poczynania. Runda wiosenna może nie była dla niego za bardzo udana ze względu na uraz, ale liczę, że jesienią ponownie zaprezentuje pełnię swoich umiejętności - przyznaje Brzęczek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów