Józef Dankowski: Widocznie chcieliśmy aż za bardzo

08.08.2015
Kompletnie nie wyszło zabrzanom pierwsze spotkanie przed własną publicznością. - Dzisiaj ofensywa Jagiellonii obnażyła wszystkie nasze mankamenty - przyznał trener Józef Dankowski.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Górnik bardzo słabo wyglądał w defensywie, a w ofensywie nie stwarzał już tak wielu sytuacji jak w poprzednich spotkaniach. - Chcieliśmy się odwdzięczyć kibicom za to, że przez całe 90 minut byli z nami. Widocznie chcieliśmy aż za bardzo - skomentował trener Józef Dankowski.

- Spodziewaliśmy się, że Jagiellonia będzie grała prosty futbol, odbierała piłkę na swoim przedpolu i stwarzała groźne sytuacje. Dzisiaj ofensywa Jagiellonii obnażyła wszystkie nasze mankamenty. "Zamiatała", jak chciała. Do przerwy rywale stworzyli trzy groźne sytuacje, z których wykorzystali dwie. Nam zabrakło zdecydowanie skuteczności z przodu, co zadecydowało ostatecznie o wyniku meczu. Dobrze, że już w środę gramy mecz pucharowy z Zagłębiem Sosnowiec. Chcemy, jak najszybciej zmazać tę plamę, którą daliśmy w dzisiejszym spotkaniu - zapowiedział szkoleniowiec.

Przeczytaj również