Józef Dankowski: Mecz równie dobrze mógł się zakończyć naszą wygraną

01.06.2014
Nie poprawiliśmy naszego miejsca, a po cichu o tym marzyliśmy. Wszystko jednak przed nami i w przyszłym roku postaramy się poprawić wynik - powiedział po meczu z Lechią Gdańsk Józef Dankowski.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
- Było to bardzo dobre widowisko, na takie właśnie czekają kibice, bez murowania bramki i kalkulowania. Mecz równie dobrze mógł się zakończyć naszą wygraną. Jedni i drudzy stwarzali sytuacje, ale kluczową akcją mógł być wykop Grzegorza Kasprzika w 12. minucie do "Prezesa". Fantastyczna obrona bramkarza Lechii uchroniła jego zespół przed utratą gola - ocenił trener Józef Dankowski. - Drugą taką sytuacją była ta, po której czerwona kartka należała się Zaurowi Sadajewowi. Na twarzy Adama Dancha jeszcze długo będzie widoczna jego interwencja - dodał.

- Lechia jest bardzo dobrą drużyną, grała agresywnie, walczyła o każdą piłkę. Nie poprawiliśmy naszego miejsca, a po cichu o tym marzyliśmy. Wszystko jednak przed nami i w przyszłym roku postaramy się poprawić wynik - podsumował Dankowski.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również