"Józef Dankowski i Robert Warzycha wydobyli z nas to, co mamy najlepsze"
16.08.2014
Mecz z Koroną mógł się całkiem inaczej potoczyć, gdyby Przemysław Trytko wykorzystał sytuację sam na sam z Pavelsem Steinborsem już na samym początku pojedynku. - Źle weszliśmy w spotkanie. Na boisku było sporo chaosu i nerwowości. Popełniliśmy kilka błędów w obronie, na szczęście uchroniliśmy się przed stratą bramki. Korona kilkukrotnie groźnie zaatakowała. W szatni padło kilka mocnych słów. Powiedzieliśmy sobie, że musimy dłużej utrzymywać się przy piłce i to nam się udało - powiedział Seweryn Gancarczyk.
Pierwszego gola dla zabrzan zdobył Rafał Kosznik. - Cieszy pewne zwycięstwo i to, że zagraliśmy na zero z tyłu, choć w kilku sytuacjach Korona zagroziła bramce Steinborsa. Jesteśmy na pierwszym miejscu, podobnie jak w ubiegłym sezonie, ale wyciągnęliśmy już wnioski i skupiamy się tylko na najbliższym spotkaniu - przyznał skrzydłowy.
Bardzo dobre zawody rozegrał Łukasz Madej, który brał udział przy dwóch bramkach. Pomocnik chciałby jednak w końcu sam wpisać się na listę strzelców. - Trener Józef Dankowski oraz Robert Warzycha wydobyli z nas to, co mamy najlepsze. Jestem bardzo zadowolony ze swojej gry, z meczu na mecz wyglądam coraz lepiej. Szkoda tylko, że jestem ciągle drugi, bo notuję asysty drugiego stopnia. Czekam na bramki - śmiał się po meczu zawodnik Górnika.
Pierwszego gola dla zabrzan zdobył Rafał Kosznik. - Cieszy pewne zwycięstwo i to, że zagraliśmy na zero z tyłu, choć w kilku sytuacjach Korona zagroziła bramce Steinborsa. Jesteśmy na pierwszym miejscu, podobnie jak w ubiegłym sezonie, ale wyciągnęliśmy już wnioski i skupiamy się tylko na najbliższym spotkaniu - przyznał skrzydłowy.
Bardzo dobre zawody rozegrał Łukasz Madej, który brał udział przy dwóch bramkach. Pomocnik chciałby jednak w końcu sam wpisać się na listę strzelców. - Trener Józef Dankowski oraz Robert Warzycha wydobyli z nas to, co mamy najlepsze. Jestem bardzo zadowolony ze swojej gry, z meczu na mecz wyglądam coraz lepiej. Szkoda tylko, że jestem ciągle drugi, bo notuję asysty drugiego stopnia. Czekam na bramki - śmiał się po meczu zawodnik Górnika.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów