Jimenez trafia w końcówce. Arcyważne punkty Górnika!

13.04.2019

Górnik Zabrze wygrywa we Wrocławiu! Piłkarze trenera Marcina Brosza po trafieniu Jesusa Jimeneza odnoszą ważną wygraną w kontekście walki o utrzymanie w Ekstraklasie. Dzięki trzem punktom wywalczonym w 30. kolejce meldują się na 12. pozycji w tabeli i w rundzie dodatkowej cztery z siedmiu meczów rozegrają przy Roosevelta.

Paweł Andrachiewicz/PressFocus

Przyjezdni do meczu we Wrocławiu przystąpili osłabieni brakiem kontuzjowanych Michała Koja i Giannisa Mystakidisa oraz pauzującego za nadmiar żółtych kartek Adriana Gryszkiewicza.

Górnik do siatki Jakuba Słowika trafił już na początku, ale po tym jak Igor Angulo zmieścił piłkę pod poprzeczką gospodarzy arbiter odgwizdał pozycję spaloną hiszpańskiego napastnika. Później do pracy wzięli się wrocławianie. Dwóch szans na gole dla podopiecznych Vitezslava Lavicki nie wykorzystał Farshad Ahmadzadeh, raz gościom pomagał słupek, a Martin Chudy z łatwością obronił próbę Mateusza Hołowni. Po zmianie stron groźniejsi byli przyjezdni. Bliski trafienia był Szymon Żurkowski, ale świetnie poradził sobie z jego uderzeniem Słowik. W 78. minucie interweniował Chudy, przenosząc piłkę nad poprzeczka po nieudanej przewrotce Michała Chrapka. Gdy wydawało się, że mecz skończy się podziałem punktów sprawy w swoje ręce wziął aktywny w tym spotkaniu Jesus Jimenez. Hiszpan wbiegł z piłką w pole karne wrocławian, ustawił sobie piłkę na prawej nodze i strzałem w kierunku dalszego słupka nie dał szans bramkarzowi Śląska.

Gol z 85. minuty sprawił, że Górnik rzutem na taśmę wdrapał się na 12. miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy. To oznacza, że zabrzanie - kosztem wrocławian - kończą fazę zasadniczą na miejscu premiowanym czterema domowymi spotkaniami w rundzie dodatkowej. Śląsk ma co prawda dokładnie tyle samo punktów co 14-krotni Mistrzowie, ale dzięki remisowi przy Roosevelta i sobotniej wygranej we Wrocławiu to podopieczni trenera Marcina Brosza mają lepszy bilans bezpośrednich gier z zespołem Lavicki.

Zabrzanie w najbliższych tygodniach będą jednak drżeć o zachowanie ligowego bytu. Ich przewaga nad 15. w tabeli Arką Gdynia wynosi zaledwie dwa punkty. Właście drużyna z Trójmiasta będzie najbliższym przeciwnikiem Górników, którzy kilka dni później pojadą powalczyć o punkty do... Wrocławia.

Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:1 (0:0)
0:1 - Jesus Jimenez 85'

Śląsk: Słowik - Dankowski (87' Piech), Tarasovs, Golla, Hołownia - Ahmadzadeh (82' Musonda), Mączyński, Chrapek, Gąska, Pich (70' Cholewiak) - Robak. Trener: Vitezslav Lavicka.

Górnik: Chudy - Sekulić, Wiśniewski, Suarez, Bochniewicz - Wolsztyński (57' Arnarson), Gvilia (86' Matuszek), Matras, Żurkowski, Jimenez - Angulo (90' Zapolnik). Trener: Marcin Brosz.

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Żółte kartki: Mączyński, Ahmadzadeh, Robak, Tarasovs (Śląsk)
Widzów: 7616

Przeczytaj również