"Jeżeli śląska drużyna jest w trójce, to się z tego cieszymy"

03.06.2014
- Mimo odejść kilku zawodników trzon zespołu jest. Myślę, że pod tym względem wcale nie jesteśmy poniżej ligowej średniej i sporo klubów chciałoby mieć takich zawodników - mówi prezes Zbigniew Waśkiewicz.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Po zakończeniu ostatniej kolejki ekstraklasy, prezes Górnika Zabrze zadzwonił do Dariusza Smagorowicza i pogratulował mu trzeciego miejsca w lidze. - Oczywiście oba kluby ze sobą rywalizują, ale jeżeli śląska drużyna jest w trójce, to się z tego cieszymy. Dziś coraz trudniej naszym miastom rywalizować z Warszawą, Poznaniem, Wrocławiem, Gdańskiem. A mógłbym wymienić jeszcze kilka innych. Tymczasem dwa kluby są w pierwszej szóstce, a przecież niewiele brakowało, by było jeszcze lepiej - mówi Zbigniew Waśkiewicz.

- Ich remis z Pogonią Szczecin jest dla nas o tyle istotny, że nie ma dziś gdybania. Myślę o trzecim miejscu w wypadku ewentualnej wygranej. Szczytem możliwości było miejsce czwarte - przyznaje prezes Górnika. Czy w przyszłym sezonie zabrzan będzie stać na powtórzenie podobnego rezultatu? Z klubu odeszło już kilku zawodników, pewnie kolejni jeszcze odejdą. Mimo to, powodów do paniki zdaniem szefa "Trójkolorowych" nie ma.

- Mimo odejść kilku zawodników trzon zespołu jest. Myślę, że pod tym względem wcale nie jesteśmy poniżej ligowej średniej i sporo klubów chciałoby mieć takich zawodników, jakich wciąż ma Górnik. 3-4 sprowadzimy - zdradza Waśkiewicz. Wiadomo już, że do klubu zostanie wypożyczony brazylijski napastnik.
źródło: SPORT

Przeczytaj również