"Jeżeli ktoś uważa, że Energetyk się podda, to jest w błędzie"

16.11.2013
ROW Rybnik przegrał na własnym stadionie z Olimpią Grudziądz 1-2. W 66 minucie sędzia z Lublina podjął kontrowersyjną decyzję - wyrzucił z boiska Marcina Grolika i podyktował rzut karny dla gości.
Zadowolony z debiutu w roli szkoleniowca rybniczan nie mógł być Marek Wleciałowski, lecz jak zapowiada, jego zespół zawsze będzie walczył do końca.

- Jeżeli ktoś uważa, że Energetyk się podda, to jest w błędzie. Niezależnie od okoliczności będziemy walczyć do końca, nawet jeżeli zostanie nas ośmiu na boisku.

Były asystent Waldemara Fornalika nie omieszkał skomentować pracy sędziego Jacka Małyszka.

- Jeżeli co najmniej połowa publiczności zgromadzonej na trybunach ma wątpliwości co do czerwonej kartki dla Grolika, to taka decyzja sędziego musi być uznana za kontrowersyjną - zakończył trener ROW-u.
źródło: Sport

Przeczytaj również