"Jeżeli ktoś uważa, że Energetyk się podda, to jest w błędzie"
16.11.2013
Zadowolony z debiutu w roli szkoleniowca rybniczan nie mógł być Marek Wleciałowski, lecz jak zapowiada, jego zespół zawsze będzie walczył do końca.
- Jeżeli ktoś uważa, że Energetyk się podda, to jest w błędzie. Niezależnie od okoliczności będziemy walczyć do końca, nawet jeżeli zostanie nas ośmiu na boisku.
Były asystent Waldemara Fornalika nie omieszkał skomentować pracy sędziego Jacka Małyszka.
- Jeżeli co najmniej połowa publiczności zgromadzonej na trybunach ma wątpliwości co do czerwonej kartki dla Grolika, to taka decyzja sędziego musi być uznana za kontrowersyjną - zakończył trener ROW-u.
- Jeżeli ktoś uważa, że Energetyk się podda, to jest w błędzie. Niezależnie od okoliczności będziemy walczyć do końca, nawet jeżeli zostanie nas ośmiu na boisku.
Były asystent Waldemara Fornalika nie omieszkał skomentować pracy sędziego Jacka Małyszka.
- Jeżeli co najmniej połowa publiczności zgromadzonej na trybunach ma wątpliwości co do czerwonej kartki dla Grolika, to taka decyzja sędziego musi być uznana za kontrowersyjną - zakończył trener ROW-u.
Polecane
I liga