Jeż i Sikorski znów w Zabrzu? Na razie to marzenia...
09.05.2012
Tomasz Młynarczyk, były prezes Górnika, a obecnie członek Rady Nadzorczej zabrzańskiego klubu, bardzo wysoko ocenia dokonania sportowe drużyny trenera Adama Nawałki. Marzy mu się, by do Górnika wrócili wytransferowani wcześniej do Polonii Warszawa Robert Jeż i Daniel Sikorski.
- Uważam, że to ósme miejsce to bardzo dobra lokata - zaznacza na początek Młynarczyk. - Generalnie zostały zrealizowane założenia sportowe postawione przed drużyną. Z jednej strony kierownictwo klubu prawidłowo oceniło potencjał drużyny, zaś druga rzecz to realizacja założonego celu, czyli wywalczenie miejsca od 8. do 10. Ósma lokata jest optymalna. Ale chciałbym dodać, że tylko parę minut dzieliło Górnika od wywalczenia siódmego miejsca. Niestety, nie udało się utrzymać remisu w Lubinie. Istotną rzeczą jest również to, że drużyna grała ciekawą, ofensywną piłkę. I za to należą się zawodnikom oraz trenerowi duże podziękowania. Nie oglądało się meczów Górnika z bólem, ale dużą satysfakcją - przyznaje były sternik zabrzańskiego klubu.
Tomasz Młynarczyk bardzo pozytywnie ocenia miniony sezon i z optymizmem spogląda w przyszłość. - O niej będzie decydował zarząd klubu. Ja bym chciał, by do tego składu, który jest teraz dołączyli ci, których musiałem jako prezes Górnika sprzedać do Polonii Warszawa. Zmusiła mnie do tego sytuacja ekonomiczna. A chodzi mi o Roberta Jeża i Daniela Sikorskiego. Jako członek rady nadzorczej muszę realnie oceniać sytuację i ten rok będzie dla Górnika trudny. Wiadomo jaka jest sytuacja z budżetem, ale w perspektywie jest nowy stadion. Trudno będzie powtórzyć ten wynik sportowy, ale może te trudności wyzwolą entuzjazm. Na koniec chciałbym życzyć Górnikowi wszystkiego najlepszego - dodaje Tomasz Młynarczyk.
- Uważam, że to ósme miejsce to bardzo dobra lokata - zaznacza na początek Młynarczyk. - Generalnie zostały zrealizowane założenia sportowe postawione przed drużyną. Z jednej strony kierownictwo klubu prawidłowo oceniło potencjał drużyny, zaś druga rzecz to realizacja założonego celu, czyli wywalczenie miejsca od 8. do 10. Ósma lokata jest optymalna. Ale chciałbym dodać, że tylko parę minut dzieliło Górnika od wywalczenia siódmego miejsca. Niestety, nie udało się utrzymać remisu w Lubinie. Istotną rzeczą jest również to, że drużyna grała ciekawą, ofensywną piłkę. I za to należą się zawodnikom oraz trenerowi duże podziękowania. Nie oglądało się meczów Górnika z bólem, ale dużą satysfakcją - przyznaje były sternik zabrzańskiego klubu.
Tomasz Młynarczyk bardzo pozytywnie ocenia miniony sezon i z optymizmem spogląda w przyszłość. - O niej będzie decydował zarząd klubu. Ja bym chciał, by do tego składu, który jest teraz dołączyli ci, których musiałem jako prezes Górnika sprzedać do Polonii Warszawa. Zmusiła mnie do tego sytuacja ekonomiczna. A chodzi mi o Roberta Jeża i Daniela Sikorskiego. Jako członek rady nadzorczej muszę realnie oceniać sytuację i ten rok będzie dla Górnika trudny. Wiadomo jaka jest sytuacja z budżetem, ale w perspektywie jest nowy stadion. Trudno będzie powtórzyć ten wynik sportowy, ale może te trudności wyzwolą entuzjazm. Na koniec chciałbym życzyć Górnikowi wszystkiego najlepszego - dodaje Tomasz Młynarczyk.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów