"Jeszcze długo będzie się uczył, ale może być naprawdę klasowym obrońcą"

20.05.2014
- To piłkarz, który Górnikowi już wiele radości nie da, ale to kandydat do gry w reprezentacji. Rozwija się, nabiera pewności siebie, ma naprawdę duże umiejętności piłkarskie - mówi o Olkowskim trener Warzycha.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Górnik Zabrze dobrze rozpoczął mecz z Legią Warszawa. Po golu Pawła Olkowskiego "Trójkolorowi" zostali jednak zepchnięci do defensywy. - Można powiedzieć, że wtedy zaczęła grać Legia, ale jeżeli mamy być lepsi, to nie możemy sobie tego w tak prosty sposób tłumaczyć. Po pierwszej poprzeczce wkradła się w naszą grę panika, straciliśmy pewność siebie, popełniliśmy sporo prostych błędów - tłumaczy trener Robert Warzycha. - W tym okresie brakowało nam też dynamiki w naszej grze, która z kolei wróciła w końcówce. Mam swoje przemyślenia na ten temat, w Krakowie chcemy tego uniknąć - dodaje.

W drugiej połowie warszawianie znowu mieli okres dobrej gry, co udokumentowali dwoma trafieniami. Później skutecznie bronili się przed atakami gospodarzy. - Proszę zauważyć, że kiedy Legia miła już przewagę, to zamieniała ją na gole. I przetrwała kryzys, kiedy miała go w końcówce. Dlatego jest już praktycznie mistrzem Polski - mówi szkoleniowiec.

Końcówka była emocjonująca, bo wcześniej drugiego gola zanotował Olkowski. - To piłkarz, który Górnikowi już wiele radości nie da, ale to kandydat do gry w reprezentacji Polski. Rozwija się, nabiera pewności siebie, ma naprawdę duże umiejętności piłkarskie. Mnie cieszy, że słucha i realizuje nasze ustalenia. Wymagałem od niego "zbierania" piłek  przed polem karnym i kończenia akcji strzałami, a nie tylko gry na obieg. Im większe spektrum zagrań, tym lepiej poradzi sobie w Bundeslidze, a więc też w kadrze. On jeszcze długo będzie się uczył, ale może być naprawdę klasowym obrońcą - przyznaje Warzycha.
źródło: SPORT

Przeczytaj również