"Jesteśmy liderem i powinniśmy to dzisiaj udowodnić na boisku"

24.03.2012
Dzisiejsza porażka GKS-u Tychy z Chojniczanką Chojnice była pierwszą w tym sezonie, odniesioną na wyjeździe. - Odniosłem wrażenie, jakby zawodnicy byli nieco przestraszeni - ocenił Piotr Mandrysz.
Co ciekawe, po meczu trenerzy przyznali, że... przed spotkaniem zadowoliłby ich remis. - Do momentu starty bramki nie zasługiwaliśmy nawet na jeden punkt, po który tutaj przyjechaliśmy. Oczywiście zawsze gra się o pełną pulę, ale oto było dzisiaj naprawdę ciężko - powiedział Piotr Mandrysz, opiekun GKS-u. - Byłbym tutaj zadowolony nawet z remisu, a udało nam się sięgnąć po komplet punktów. Na pewno zwycięstwo z liderem zawsze cieszy - powiedział trener Chojniczanki, Grzegorz Kapica.

Jedyna bramka w tym spotkaniu padła tuż po wznowieniu gry. Jej autorem był Szymon Kaźmierowski. - Po przerwie chcieliśmy grać swoje, ale plany pokrzyżowała nam szybko stracona bramka. Musieliśmy się bardzie otworzyć, dlatego też gra nabrała rumieńców. Żałuję niewykorzystanych sytuacji w końcówce meczu, bo mogliśmy się pokusić o ten remis. Jeżeli miałbym powiedzieć coś o grze mojej drużyny, to odniosłem wrażenie, jakby zawodnicy byli nieco przestraszeni. Póki co jesteśmy liderem, i powinniśmy to dzisiaj udowodnić na boisku - zakończył Mandrysz.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również