"Jesteśmy bliżej gry w najlepszej ósemce? Na to jest stanowczo za wcześnie"
23.02.2015
W spotkaniu z Górnikiem Łęczna Błażeja Augustyna zastąpił Oleksandr Szeweluchin. Ukrainiec może być zadowolony ze swojego występu. - Nastawiliśmy się na ciężki mecz. Zawsze staram się przed meczem właściwie ocenić przeciwnika, podnieść poprzeczkę jak najwyżej. Chodzi o to, by nie było momentu lekceważenia, by nie pojawiły się na boisku nagłe problemy. Staram się wcześniej realnie oceniać możliwości rywala i myślę, że właściwie oceniłem potencjał Górnika Łęczna - przyznaje obrońca zabrzan.
Dzięki wygranej, Górnik jest na szóstej pozycji w tabeli. Przewaga nad dolną połową tabeli nie jest jednak duża. - Każdy mecz jest bardzo ważny i na razie, trudno mówić, że jesteśmy bliżej gry w najlepszej ósemce. Na to jest stanowczo za wcześnie. Poczekajmy, bo za 2-3 mecze wiele się może zmienić w układzie tabeli. Przełomowe momenty jeszcze będą, mamy do rozegrania 9 kolejek sezonu zasadniczego. A to sporo gier. Nie możemy się rozluźniać po jednym czy drugim zwycięstwie. Gra w gronie najlepszych zespołów to oczywiście nasz cel. Gdybyśmy awansowali do najlepszej ósemki, to gra w niej dałaby nam duży spokój - uważa Szeweluchin.
W najbliższej kolejce Górnik zagra ze Śląskiem Wrocław, który ostatnio przegrał u siebie z Jagiellonią Białystok. - Śląsk? W tym wypadku dużo mówić nie trzeba. To bardzo fajny zespół i fajny klub. Oni są mocni piłkarsko, mimo że odszedł Sebastian Mila. Moim zdaniem to dla nas ułatwienie, że Sebastian nie gra już w Śląsku. To piłkarz z fantazją, ale jednego zawodnika da się zastąpić innym. Nie ma ludzi niezastąpionych - podkreśla obrońca.
Dzięki wygranej, Górnik jest na szóstej pozycji w tabeli. Przewaga nad dolną połową tabeli nie jest jednak duża. - Każdy mecz jest bardzo ważny i na razie, trudno mówić, że jesteśmy bliżej gry w najlepszej ósemce. Na to jest stanowczo za wcześnie. Poczekajmy, bo za 2-3 mecze wiele się może zmienić w układzie tabeli. Przełomowe momenty jeszcze będą, mamy do rozegrania 9 kolejek sezonu zasadniczego. A to sporo gier. Nie możemy się rozluźniać po jednym czy drugim zwycięstwie. Gra w gronie najlepszych zespołów to oczywiście nasz cel. Gdybyśmy awansowali do najlepszej ósemki, to gra w niej dałaby nam duży spokój - uważa Szeweluchin.
W najbliższej kolejce Górnik zagra ze Śląskiem Wrocław, który ostatnio przegrał u siebie z Jagiellonią Białystok. - Śląsk? W tym wypadku dużo mówić nie trzeba. To bardzo fajny zespół i fajny klub. Oni są mocni piłkarsko, mimo że odszedł Sebastian Mila. Moim zdaniem to dla nas ułatwienie, że Sebastian nie gra już w Śląsku. To piłkarz z fantazją, ale jednego zawodnika da się zastąpić innym. Nie ma ludzi niezastąpionych - podkreśla obrońca.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów