"Jest kilku ludzi, którzy cieszyliby się, gdyby powinęła mi się noga"
10.09.2012
Iwan uczestniczył w sobotę w imponującej akcji zorganizowanej przez kibiców Górnika, w tym w sparingu z Wisłoką Dębica. - Kibice Górnika zrealizowali swój szczytny cel, ale pokazali też, że są z nami. Widać, że nie mogą się już doczekać meczu z Legią Warszawa. Tym bardziej wierzę, że w niedzielę nie pozostawią na trybunie wolnego miejsca i poniosą nas swym dopingiem. To będzie nasz ogromny atut - nie ukrywa pomocnik zabrzan.
Jego postawa na początku sezonu jest bodaj największym personalnym zaskoczeniem w całej drużynie Adama Nawałki. - Rzeczywiście, wygląda to obiecująco, ale cały czas może być jeszcze lepiej. Dlatego liczę, że meczem z Legią zrobię kolejny krok naprzód. Wiadomo, jakie były głosy, kiedy Górnik ogłosił mój transfer. Niektórzy mówili, że przychodzę tu po znajomości. Ja powtarzałem zaś, że ciężko pracuję, mam za sobą dobry okres przygotowawczy, a i piłkarsko czuję się dobrze - przypomina.
- Teraz zamknąłem usta kilku osobom i nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy. Zwłaszcza, że gram z podwójną presją. Jest paru ludzi, którzy cieszyliby się, gdyby powinęła mi się noga, bo wtedy mogliby powiedzieć "mieliśmy rację". Ale na razie to ja wychodzę z tej rywalizacji zwycięsko - kończy Bartosz Iwan.
Jego postawa na początku sezonu jest bodaj największym personalnym zaskoczeniem w całej drużynie Adama Nawałki. - Rzeczywiście, wygląda to obiecująco, ale cały czas może być jeszcze lepiej. Dlatego liczę, że meczem z Legią zrobię kolejny krok naprzód. Wiadomo, jakie były głosy, kiedy Górnik ogłosił mój transfer. Niektórzy mówili, że przychodzę tu po znajomości. Ja powtarzałem zaś, że ciężko pracuję, mam za sobą dobry okres przygotowawczy, a i piłkarsko czuję się dobrze - przypomina.
- Teraz zamknąłem usta kilku osobom i nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy. Zwłaszcza, że gram z podwójną presją. Jest paru ludzi, którzy cieszyliby się, gdyby powinęła mi się noga, bo wtedy mogliby powiedzieć "mieliśmy rację". Ale na razie to ja wychodzę z tej rywalizacji zwycięsko - kończy Bartosz Iwan.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów