"Jeśli się nie wezmą za siebie, to dolna część tabeli może im zajrzeć w oczy"
14.03.2014
Myśląc o meczu Górnika Zabrze z Pogonią Szczecin, każdy kibic "Trójkolorowych" ma w głowie spotkanie z 2003 roku, gdy ekipa z Roosevelta zdemolowała "Portowców" aż 9-0. - To było wielkie wydarzenie. Nawet mimo tego, że szczecinianie dołowali i gdzie nie pojechali, tam przegrywali wysoko. To była pierwsza drużyna do spadku - wspomina Błażej Radler, który w tamtym okresie reprezentował barwy śląskiego zespołu.
W jutrzejszym meczu nie ma co liczyć na podobny scenariusz - ostatnio to Pogoń jest "na fali", a Górnik wciąż tkwi w kryzysie. W Zabrzu liczą, że zadziała efekt "nowej miotły" i przyjście do klubu Roberta Warzychy odmieni oblicze zespołu. - Zmiana szkoleniowca to konsekwencja słabej gry drużyny. Przyznam, że ten wybór to było dla mnie zaskoczenie, bo typowałem, że to Jan Urban zostanie trenerem - nie ukrywa obrońca Chojniczanki Chojnice.
- Pogoń gra solidną piłkę i gospodarzom będzie bardzo ciężko. Inaczej byśmy rozmawiali, gdyby to był Górnik z rundy jesiennej. Zabrzanie muszą się pozbierać, bo zostało pięć kolejek i jeśli się nie wezmą za siebie, to dolna część tabeli może im zajrzeć w oczy - przestrzega.
Zanim jednak - ewentualnie - dolna część tabeli spojrzy zabrzanom w oczy, zrobi to Marcin Robak, najlepszy strzelec ekstraklasy w tym sezonie. - Jest w wyśmienitej formie. Ma wszystko to, co napastnik powinien mieć. Jest silny, dobrze gra tyłem do bramki, potrafi uderzyć głową. Wyczuwa, gdzie partnerzy zagrają. Wszystko to udokumentował w meczu z Lechem Poznań, gdy zdobył pięć bramek - chwali Radler. - Ciężkie zadanie przed obrońcami Górnika. Widać, że gra w defensywie niestety nie jest solidna - dodaje.
Mimo to, Radler trzyma kciuki za "Trójkolorowych". - Po cichu liczę na przełamanie. Kibicuję Górnikowi i mam nadzieję, że uda się wygrać. Na pewno zmiana trenera to jest jakiś impuls dla zawodników, by pokazali się z jak najlepszej strony. Czasami to dużo daje zespołowi - przyznaje nasz rozmówca.
Należy jednak przypomnieć, że oficjalnie zespół w jutrzejszej potyczce poprowadzi Józef Dankowski, ponieważ Warzycha nie ma stosownych uprawnień.
26. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
15 marca 2014 roku (sobota, godzina 18:30)
Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
W jutrzejszym meczu nie ma co liczyć na podobny scenariusz - ostatnio to Pogoń jest "na fali", a Górnik wciąż tkwi w kryzysie. W Zabrzu liczą, że zadziała efekt "nowej miotły" i przyjście do klubu Roberta Warzychy odmieni oblicze zespołu. - Zmiana szkoleniowca to konsekwencja słabej gry drużyny. Przyznam, że ten wybór to było dla mnie zaskoczenie, bo typowałem, że to Jan Urban zostanie trenerem - nie ukrywa obrońca Chojniczanki Chojnice.
- Pogoń gra solidną piłkę i gospodarzom będzie bardzo ciężko. Inaczej byśmy rozmawiali, gdyby to był Górnik z rundy jesiennej. Zabrzanie muszą się pozbierać, bo zostało pięć kolejek i jeśli się nie wezmą za siebie, to dolna część tabeli może im zajrzeć w oczy - przestrzega.
Zanim jednak - ewentualnie - dolna część tabeli spojrzy zabrzanom w oczy, zrobi to Marcin Robak, najlepszy strzelec ekstraklasy w tym sezonie. - Jest w wyśmienitej formie. Ma wszystko to, co napastnik powinien mieć. Jest silny, dobrze gra tyłem do bramki, potrafi uderzyć głową. Wyczuwa, gdzie partnerzy zagrają. Wszystko to udokumentował w meczu z Lechem Poznań, gdy zdobył pięć bramek - chwali Radler. - Ciężkie zadanie przed obrońcami Górnika. Widać, że gra w defensywie niestety nie jest solidna - dodaje.
Mimo to, Radler trzyma kciuki za "Trójkolorowych". - Po cichu liczę na przełamanie. Kibicuję Górnikowi i mam nadzieję, że uda się wygrać. Na pewno zmiana trenera to jest jakiś impuls dla zawodników, by pokazali się z jak najlepszej strony. Czasami to dużo daje zespołowi - przyznaje nasz rozmówca.
Należy jednak przypomnieć, że oficjalnie zespół w jutrzejszej potyczce poprowadzi Józef Dankowski, ponieważ Warzycha nie ma stosownych uprawnień.
26. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
15 marca 2014 roku (sobota, godzina 18:30)
Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów