"Jeśli Górnik nie wygra z GieKSą, to nie będzie miał prawa awansować"
02.03.2010
Derby dwóch śląskich firm już za kilka dni, a my o prognozy postanowiliśmy spytać Mieczysława Agafona, byłego pomocnika tak Górnika Zabrze (184 występy na poziomie ekstraklasy), jak i GKS-u Katowice (9 spotkań w elicie). I wyszła nam z tego prognoza bardzo... subiektywna.
- Bo dla mnie Górnik jest najlepszy w każdej klasyfikacji - śmieje się obecny szkoleniowiec III-ligowego KS-u Krasiejów, choć całkiem bezkrytyczny wobec "swojego" klubu nie jest. - Zabrzanie pokpili sprawę w końcówce minionego roku. Trochę postawili się pod ścianą. Jeśli w niedzielę z GKS-em nie wygrają, to nie będą mieli prawa myśleć o awansie - zaznacza Agafon.
Zapytany o wynik, prorokuje 3-1 dla gości. - Personalia wyraźnie przemawiają na ich korzyść. Na Roosevelta mają piłkarzy z doświadczeniem w ekstraklasie. Tak, wiem, w ekstraklasie, z której właśnie co spadli... Mimo wszystko, cały czas mówimy o graczach z ogromnymi możliwościami - podkreśla. Co jednak z GieKSą, która ma za sobą bardzo udaną jesień?
- Sytuacja GKS-u jest taka, a nie inna. Klub musi stawiać na młodych zawodników z niższych lig i robi to dobrze. Tyle że oni potrzebują czasu, by okrzepnąć, a mecz już za chwilę - odpowiada.
- Bo dla mnie Górnik jest najlepszy w każdej klasyfikacji - śmieje się obecny szkoleniowiec III-ligowego KS-u Krasiejów, choć całkiem bezkrytyczny wobec "swojego" klubu nie jest. - Zabrzanie pokpili sprawę w końcówce minionego roku. Trochę postawili się pod ścianą. Jeśli w niedzielę z GKS-em nie wygrają, to nie będą mieli prawa myśleć o awansie - zaznacza Agafon.
Zapytany o wynik, prorokuje 3-1 dla gości. - Personalia wyraźnie przemawiają na ich korzyść. Na Roosevelta mają piłkarzy z doświadczeniem w ekstraklasie. Tak, wiem, w ekstraklasie, z której właśnie co spadli... Mimo wszystko, cały czas mówimy o graczach z ogromnymi możliwościami - podkreśla. Co jednak z GieKSą, która ma za sobą bardzo udaną jesień?
- Sytuacja GKS-u jest taka, a nie inna. Klub musi stawiać na młodych zawodników z niższych lig i robi to dobrze. Tyle że oni potrzebują czasu, by okrzepnąć, a mecz już za chwilę - odpowiada.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów