"Jeśli Górnik będzie tak grał, rzesze będą wypełniały trybuny"

19.10.2012
- Czasami w pięciu meczach nie ma tylu sytuacji strzeleckich, ile było dzisiaj - mówi Leszek Ojrzyński, trener Korony Kielce, po spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Jego zespół wyjechał z Roosevelta bez punktów.
- Pasowałoby na początku pogratulować Adamowi i jego drużynie. Zabrzanie zwyciężyli, okazali się lepsi i zostali liderem, ciekawe na jak długo. Należy życzyć, żeby jak najdłużej. Plan mieliśmy prosty - strzelić jedną bramkę, potem drugą. Stwarzaliśmy sytuacje, a pod koniec pierwszej połowy dostaliśmy dwa ciosy, po których graliśmy va banque. Stworzyły się duże odległości między liniami. Górnik miał więcej klarownych sytuacji. Trudno, żyje się dalej - wzdycha Ojrzyński.

- Musimy wyciągnąć wnioski. Są to wnioski negatywne, ale i optymistyczne, bo widzieliśmy bardzo ładne akcje. Czasami w pięciu spotkaniach nie ma tylu okazji strzeleckich, ile było dzisiaj. Jeśli tak będą wyglądały mecze, to będziemy wypełniać trybuny. W Zabrzu rośnie piękny stadion i jeśli Górnik będzie tak grał, będą na niego przychodziły rzesze ludzi - zakończył.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również