Jeśli Energetyk ROW Rybnik spadnie, to postawi na młodzież

27.05.2014
Energetyk ROW Rybnik jest w bardzo trudnej sytuacji. Na dwie kolejki przed końcem sezonu ma cztery punkty straty do bezpiecznej strefy. W klubie są przygotowani na dwa warianty - optymistyczny i pesymistyczny.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Sporej liczbie piłkarzy kończą się kontrakty. Czy będą przedłużone? To zależy od tego, czy klub w przyszłych rozgrywkach dalej będzie grał na zapleczu ekstraklasy. - Jeśli się utrzymamy, kluczowe będzie sprowadzenie kilku zawodników, którzy dodadzą nam doświadczenia, żeby można było myśleć o środku tabeli - mówi prezes Grzegorz Janik.

Sytuacja rybniczan jest na tyle trudna, że trzeba też zakładać wariant, że jednak nie uda się utrzymać. Co wtedy? - Dojdzie do przebudowy drużyny i z wieloma zawodnikami się pożegnamy. Będziemy się koncentrować na wprowadzaniu młodych piłkarzy. Nie sądzę, żebyśmy aż tak odczuli ten spadek, bo PZPN już pomyślał, żeby II liga przypominała pierwszą. Wiadomo, że poziom sportowy będzie niższy, a młodzieżowcami też nie da się grać przez cały sezon. Wszystko trzeba wypośrodkować - wyjaśnia sternik klubu.

Propozycje kontraktów otrzymali tylko zawodnicy do 23. roku życia. Nie było jeszcze rozmów z trenerem Janem Furlepą. - W kontrakcie ma zawarte, że w przypadku utrzymania na pewno będzie prowadził zespół. Jeśli nie, będziemy negocjować, ale nie możemy wykluczyć, że zostanie - podkreśla Janik.
źródło: SPORT

Przeczytaj również