"Jeśli będziemy drużyną w meczu z Lechem, to nie będę bał się o wynik"

10.04.2014
- Musimy wglądać jak drużyna, a nie jak grupa indywidualistów. To staramy się wszczepić piłkarzom. Jest z tym coraz lepiej - mówi przed pojedynkiem z Lechem Poznań trener Górnika Zabrze, Robert Warzycha.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Lech Poznań zaimponował wszystkim ostatnim meczem ligowym, w którym podopieczni trenera Mariusza Rumaka rozbili niedawnego rywala zabrzan - Jagiellonię Białystok. Rezultat zrobił wrażenie także na obozie Górnika Zabrze.

- Lech gra bardzo dobrze, 6-1 z Jagiellonią Białystok mówi samo za siebie. Oczywiście nie ustrzegli się błędów, które będziemy starali się wykorzystać. Przeciwstawimy im przede wszystkim walkę i determinację. To musi być mecz, w którym w tych elementach musimy ich zdecydowanie przewyższać. Z takim podejściem mamy szansę zrobić rezultat, który będzie nas satysfakcjonował - uważa trener Górnika, Robert Warzycha.

Mimo tego, że Górnik wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w tym roku, przy Roosevelta podchodzą do pojedynku z drugą drużyną w tabeli z optymizmem. - Z meczu na mecz mamy mniej momentów, w których drużyna przeciwna przejmuje kontrolę nad spotkaniem. Zdarza się to coraz rzadziej. Po Cracovii, gdzie graliśmy przez dłuższy okres z jednym zawodnikiem mniej, zespół wyglądał dobrze. Myślę, że będziemy to kontynuować z Lechem i wybiegamy ten mecz - mówi szkoleniowiec "Trójkolorowych".

W porównaniu do meczu z Cracovią, do kadry Górnika wróci Radosław Sobolewski. - Ci, którzy są do dyspozycji, to zawodnicy na wysokim poziomie. Po prostu w meczach musimy wglądać jak drużyna, a nie jak grupa indywidualistów. To staramy się wszczepić piłkarzom. Jest z tym coraz lepiej. Jeśli będziemy drużyną w meczu z Lechem, to nie będę się bał o wynik - przyznaje Warzycha.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również