"Jeśli awansujemy do I ligi, to nadal będę pracował w Straży Miejskiej"
22.11.2010
Łukasz Kopczyk filarem defensywy GKS-u Tychy jest już od 10 lat. Śmiało można go więc nazwać symbolem klubu... - Jak dla mnie, takie miano bardziej należy się Krzyśkowi Bizackiemu czy Mariuszowi Masternakowi, bo gdzie nie pojedziemy na mecz, to właśnie o nich jest głośno i ich wszyscy rozpoznają. Ja jestem znany przede wszystkim lokalnie w Tychach, więc może dlatego niespecjalnie odczuwam, że miałbym być symbolem tego klubu - odpowiada.
29-latka bez żadnych wątpliwości można natomiast uznać za najbardziej zapracowanego zawodnika II-ligowca. Na boisku jest przecież kapitanem drużyny, w życiu codziennym zaś strażnikiem miejskim. - Graliśmy prawie zawsze na niższym szczeblu rozgrywek, gdzie zarobki w klubie nie pozwalały na to, żeby żyć tylko z futbolu. Myślę jednak, że zarówno ja, jak i Krystian Odrobiński będziemy nadal pracować w Straży Miejskiej. Nawet w przypadku awansu do I ligi. Damy radę - zapowiada Kopczyk.
29-latka bez żadnych wątpliwości można natomiast uznać za najbardziej zapracowanego zawodnika II-ligowca. Na boisku jest przecież kapitanem drużyny, w życiu codziennym zaś strażnikiem miejskim. - Graliśmy prawie zawsze na niższym szczeblu rozgrywek, gdzie zarobki w klubie nie pozwalały na to, żeby żyć tylko z futbolu. Myślę jednak, że zarówno ja, jak i Krystian Odrobiński będziemy nadal pracować w Straży Miejskiej. Nawet w przypadku awansu do I ligi. Damy radę - zapowiada Kopczyk.
Polecane
II liga