Jerzy Engel: Arkadiusz Milik był jednym z najlepszych na boisku
15.12.2012
Były selekcjoner polskiej reprezentacji, po obejrzeniu meczu z Macedonią wyróżnia Milika. - Bez wątpienia był jednym z najlepszych polskich piłkarzy w tym spotkaniu. Przy bramce - po niewykorzystanym rzucie karnym Szymona Pawłowskiego - znakomicie odnalazł się w polu karnym. Pokazał także, że nie jest tylko egzekutorem, ale potrafi poprowadzić grę zespołu w ataku. Świetnie operował piłką. Ten chłopak "czuje" grę. Wie, kiedy ma zwolnić akcję. Dojrzewa w tej reprezentacji z meczu na mecz. Na pewno mamy w nim kandydata na lidera formacji ofensywnej - twierdzi Engel.
Zadowolony z siebie był też sam piłkarz Górnika. - Bardzo się cieszę z gola. To dobry prognostyk na przyszłość. Ta bramka pomoże mi poczuć się pewniej. Zakończyliśmy ten rok pozytywnie i trzeba się z tego cieszyć. Próbowaliśmy się zamieniać pozycjami. Wiadomo, że mamy zawodników, którzy lubią grę ofensywną. W końcówce było mniej sytuacji. Nie wiem, z czego to wynikało. Być może wysokie prowadzenie trochę nas uśpiło - mówi napastnik zabrzan.
Kolejny mecz w krajowym składzie reprezentacja rozegra 2 lutego w hiszpańskiej Maladze. Rywalem będzie Rumunia. Czy nasza czwórka ponownie dostanie szansę?
Zadowolony z siebie był też sam piłkarz Górnika. - Bardzo się cieszę z gola. To dobry prognostyk na przyszłość. Ta bramka pomoże mi poczuć się pewniej. Zakończyliśmy ten rok pozytywnie i trzeba się z tego cieszyć. Próbowaliśmy się zamieniać pozycjami. Wiadomo, że mamy zawodników, którzy lubią grę ofensywną. W końcówce było mniej sytuacji. Nie wiem, z czego to wynikało. Być może wysokie prowadzenie trochę nas uśpiło - mówi napastnik zabrzan.
Kolejny mecz w krajowym składzie reprezentacja rozegra 2 lutego w hiszpańskiej Maladze. Rywalem będzie Rumunia. Czy nasza czwórka ponownie dostanie szansę?
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów