Jastrzębski Węgiel - Perugia 2-3. Włosi bliżej awansu...
12.02.2015
Wydarzenie
Najbardziej żałować trzeba trzeciego seta, który na przewagi wygrał zespół z Perugii, przez dwa ataki gospodarzy w aut. Porażka w dzisiejszym meczu oznacza, że Jastrzębski Węgiel MUSI wygrać 18 lutego, by awansować do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Jeśli wygra za trzy punkty - awansuje od razu. Jeśli za dwa - potrzebny będzie "złoty set".
Bohater
Trener Roberto Piazza zwracał przed meczem uwagę m.in. na Luciano De Cecco. Rozgrywający gości był kluczową postacią dzisiejszego spotkania. Dobrze podawał, skutecznie atakował z drugiej linii.
Plusy i minusy
+ Jastrzębski Węgiel świetnie wszedł w mecz. Bardzo dobra zagrywka (4 asy) zaowocowała szybkim wyjściem na prowadzenie i bezpieczną przewagą, która rosła błyskawicznie. Wygrana do 18 mówi wszystko o tej partii.
- Włosi wyciągnęli wnioski i w drugim secie role się odwróciły - to goście rządzili na zagrywce, przez co już na pierwszej przerwie technicznej mieli olbrzymią przewagę - zdobyli aż sześć punktów z rzędu! W końcówce udało się zbliżyć na 19-21, ale set i tak powędrował na konto ekipy z Perugii.
- Trzecia część zaczęła się bardzo dobrze. Jastrzębianie grali swoją siatkówkę i prowadzili trzema punktami na pierwszej przerwie technicznej. Później jednak gospodarze zaczęli podejmować złe decyzje, co wykorzystali przeciwnicy, którzy szybko odjechali JW. Michał Łasko i spółka zdołali dojść do remisu po 23, później 25-25. Set zakończył się jednak dwoma atakami autowymi gospodarzy...
+ W czwartej partii na drugiej przerwie technicznej Włosi prowadzili 16-14. Presja jednak nie splątała rąk gospodarzom, którzy po wznowieniu gry zdobyli cztery punkty z rzędu i wrócili do gry. Końcówka to gra punkt za punkt. Ten ostatni zdobył serwisem Krzysztof Gierczyński.
- Goście uzyskali przewagę w tie-breaku przez błędy jastrzębian - podwójne odbicie (kontrowersyjne decyzja sędziego) czy atak w siatkę. Po kolejnych nieudanych atakach zrobiły się cztery punkty przewagi Sir Safety... Mecz zakończył skutecznym atakiem Atanasijević.
+ Najlepiej punktujacym zawodnikiem był Christian Fromm, który zdobył 27 "oczek", w tym 6 serwisami.
+ Dobrze wyglądał blok jastrzębian. Po trzy punkty tym elementem zdobyli Alen Pajenk, Patryk Czarnowski i Krzysztof Gierczyński.
+ Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Łasko - 24.
Przebieg setów:
I set: 4-2, 8-3, 12-6, 16-9, 20-13, 25-18
II set: 2-4, 2-8, 4-12, 10-16, 15-20, 21-25
III set: 4-2, 8-5, 12-10, 14-16, 15-20, 25-27
IV set: 1-4, 8-6, 12-10, 14-16, 20-19, 26-24
V set: 2-4, 5-8, 6-10, 8-12, 11-15
Jastrzębski Węgiel - Sir Safety Perugia 2-3 (25-18, 21-25, 25-27, 26-24, 11-15)
Jastrzębski: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Czarnowski, Quesque, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Filippov, Popiwczak, Kosok. Trener: Roberto Piazza.
Perugia: De Cecco, Fromm, Buti, Atanasijević, Vujević, Beretta, Giovi (libero) oraz Fanuli, Sunder. Trener: Nikola Grbić.
Najbardziej żałować trzeba trzeciego seta, który na przewagi wygrał zespół z Perugii, przez dwa ataki gospodarzy w aut. Porażka w dzisiejszym meczu oznacza, że Jastrzębski Węgiel MUSI wygrać 18 lutego, by awansować do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Jeśli wygra za trzy punkty - awansuje od razu. Jeśli za dwa - potrzebny będzie "złoty set".
Bohater
Trener Roberto Piazza zwracał przed meczem uwagę m.in. na Luciano De Cecco. Rozgrywający gości był kluczową postacią dzisiejszego spotkania. Dobrze podawał, skutecznie atakował z drugiej linii.
Plusy i minusy
+ Jastrzębski Węgiel świetnie wszedł w mecz. Bardzo dobra zagrywka (4 asy) zaowocowała szybkim wyjściem na prowadzenie i bezpieczną przewagą, która rosła błyskawicznie. Wygrana do 18 mówi wszystko o tej partii.
- Włosi wyciągnęli wnioski i w drugim secie role się odwróciły - to goście rządzili na zagrywce, przez co już na pierwszej przerwie technicznej mieli olbrzymią przewagę - zdobyli aż sześć punktów z rzędu! W końcówce udało się zbliżyć na 19-21, ale set i tak powędrował na konto ekipy z Perugii.
- Trzecia część zaczęła się bardzo dobrze. Jastrzębianie grali swoją siatkówkę i prowadzili trzema punktami na pierwszej przerwie technicznej. Później jednak gospodarze zaczęli podejmować złe decyzje, co wykorzystali przeciwnicy, którzy szybko odjechali JW. Michał Łasko i spółka zdołali dojść do remisu po 23, później 25-25. Set zakończył się jednak dwoma atakami autowymi gospodarzy...
+ W czwartej partii na drugiej przerwie technicznej Włosi prowadzili 16-14. Presja jednak nie splątała rąk gospodarzom, którzy po wznowieniu gry zdobyli cztery punkty z rzędu i wrócili do gry. Końcówka to gra punkt za punkt. Ten ostatni zdobył serwisem Krzysztof Gierczyński.
- Goście uzyskali przewagę w tie-breaku przez błędy jastrzębian - podwójne odbicie (kontrowersyjne decyzja sędziego) czy atak w siatkę. Po kolejnych nieudanych atakach zrobiły się cztery punkty przewagi Sir Safety... Mecz zakończył skutecznym atakiem Atanasijević.
+ Najlepiej punktujacym zawodnikiem był Christian Fromm, który zdobył 27 "oczek", w tym 6 serwisami.
+ Dobrze wyglądał blok jastrzębian. Po trzy punkty tym elementem zdobyli Alen Pajenk, Patryk Czarnowski i Krzysztof Gierczyński.
+ Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Łasko - 24.
Przebieg setów:
I set: 4-2, 8-3, 12-6, 16-9, 20-13, 25-18
II set: 2-4, 2-8, 4-12, 10-16, 15-20, 21-25
III set: 4-2, 8-5, 12-10, 14-16, 15-20, 25-27
IV set: 1-4, 8-6, 12-10, 14-16, 20-19, 26-24
V set: 2-4, 5-8, 6-10, 8-12, 11-15
Jastrzębski Węgiel - Sir Safety Perugia 2-3 (25-18, 21-25, 25-27, 26-24, 11-15)
Jastrzębski: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Czarnowski, Quesque, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Filippov, Popiwczak, Kosok. Trener: Roberto Piazza.
Perugia: De Cecco, Fromm, Buti, Atanasijević, Vujević, Beretta, Giovi (libero) oraz Fanuli, Sunder. Trener: Nikola Grbić.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia