Jarosz powalczy o czempionat
11.08.2009
- Dwa dni temu poczułem się zmęczony, usiadłem w fotelu i zacząłem liczyć. Gdybym przeszedł cały cykl szkoleniowy do mistrzostw Europy, to wyszłoby równe pięć miesięcy poza domem. Wizyt kilkugodzinnych ni biorę pod uwagę, bo wpadam do domu jak po ogień, biorę nowe ciuchy i znów w drogę. By jednak nie było wątpliwości, wcale nie narzekam i niech ta gonitwa trwa jak najdłużej, a najchętniej do końca mojej przygody z siatkówką - wyjaśnia Jarosz.
Dobrą postawą na turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata, atakujący ZAKSY może także zapracować na powołanie na wrześniowy czempionat. Musi jednak uważa, bo tuż za jego plecami czai się jego konkurent, Marcel Gromadowski. - Miał ostatnio kłopoty z Achillesem. Jednak rywalizacja nie jest wcale zakończona i z pewnością będzie trwała do ostatniego treningu. Ja również mam dolegliwości bólowe, ale to normalne, gdy trenuje się dwa razy dziennie i jeszcze chodzi na siłownię - uważa jarosz.
Dobrą postawą na turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata, atakujący ZAKSY może także zapracować na powołanie na wrześniowy czempionat. Musi jednak uważa, bo tuż za jego plecami czai się jego konkurent, Marcel Gromadowski. - Miał ostatnio kłopoty z Achillesem. Jednak rywalizacja nie jest wcale zakończona i z pewnością będzie trwała do ostatniego treningu. Ja również mam dolegliwości bólowe, ale to normalne, gdy trenuje się dwa razy dziennie i jeszcze chodzi na siłownię - uważa jarosz.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia