Jarosław Wieczorek: Młodszym piłkarzom ROW-u brakuje charakteru
12.09.2011
Grał Pan w wielu klubach. Czy był pan uczestnikiem tak fatalnej serii, jaką ma obecnie ROW?
Jarosław Wieczorek: - Nigdy. Naprawdę nigdy.
Jak temu zaradzić?
- My, starsi zawodnicy, musimy wziąć na siebie większą odpowiedzialność w grze. Ktoś musi ten zespół pociągnąć. Myślę też, że nowy trener inaczej to poukłada i będzie tak oczekiwane przez wszystkich przełamanie.
Pana młodsi koledzy mogą być tą sytuacją załamani. Staracie się im jakoś pomóc?
- Myślę, że tym młodszym brakuje trochę charakteru. Są jednak w tym zespole tacy, którzy naprawdę mają potencjał. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym treningiem będzie lepiej. Z Elaną strzeliliśmy dwie bramki, w poprzednich siedmiu meczach też dwie. Jakiś postęp już widać.
Pana ojciec, Ryszard Wieczorek, prowadzi teraz zespół. Taka sytuacja pomaga, czy przeszkadza?
- Ja prowadzę młodych piłkarzy RKP ROW Rybnik i stosuję identyczny system jak trener Wieczorek. Wiemy, o czym rozmawiamy, jest to jedna linia, więc powinno to pomagać.
Przegrana z Elaną, była najlepszym meczem Energetyka ROW w tym sezonie?
- Trudno powiedzieć, bo z Chojniczanką pierwszą połowę zagraliśmy dobrze, a przegraliśmy 1:4. Patrząc jednak na gole, to był to najlepszy mecz.
Rozmawiał Michał Knura
Jarosław Wieczorek: - Nigdy. Naprawdę nigdy.
Jak temu zaradzić?
- My, starsi zawodnicy, musimy wziąć na siebie większą odpowiedzialność w grze. Ktoś musi ten zespół pociągnąć. Myślę też, że nowy trener inaczej to poukłada i będzie tak oczekiwane przez wszystkich przełamanie.
Pana młodsi koledzy mogą być tą sytuacją załamani. Staracie się im jakoś pomóc?
- Myślę, że tym młodszym brakuje trochę charakteru. Są jednak w tym zespole tacy, którzy naprawdę mają potencjał. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym treningiem będzie lepiej. Z Elaną strzeliliśmy dwie bramki, w poprzednich siedmiu meczach też dwie. Jakiś postęp już widać.
Pana ojciec, Ryszard Wieczorek, prowadzi teraz zespół. Taka sytuacja pomaga, czy przeszkadza?
- Ja prowadzę młodych piłkarzy RKP ROW Rybnik i stosuję identyczny system jak trener Wieczorek. Wiemy, o czym rozmawiamy, jest to jedna linia, więc powinno to pomagać.
Przegrana z Elaną, była najlepszym meczem Energetyka ROW w tym sezonie?
- Trudno powiedzieć, bo z Chojniczanką pierwszą połowę zagraliśmy dobrze, a przegraliśmy 1:4. Patrząc jednak na gole, to był to najlepszy mecz.
Rozmawiał Michał Knura
Polecane
II liga