Jarosław Tkocz odszedł z Bukowej. Podpisze kontrakt z Górnikiem
29.12.2009
- To była dla mnie bardzo trudna decyzja. Całe święta spędziłem na rozmyślaniu - przyznaje Jarosław Tkocz, były już pracownik GKS-u Katowice. Dzisiaj wychowanek ROW-u Rybnik definitywnie odszedł z klubu z Bukowej. - Pierwotnie umowa miała obowiązywać do czerwca, ale widniał w niej również zapis, w myśl którego mogliśmy się rozstać już teraz - tłumaczy.
Tym samym Tkocz skreślił się z podawanej przez media listy kandydatów na trenera GieKSy. - Nie wydaje mi się, bym był przygotowany na takie wyzwanie. Zresztą, nie mogę pochwalić się odpowiednimi uprawnieniami. Skupiam się na pracy z bramkarzami. To moja pasja - zaznacza. A szansę na udowodnienie swoich umiejętności dostanie już za chwilę w Zabrzu.
Jego podpis na kontrakcie z Górnikiem to już tylko formalność. - Jesteśmy po słowie - nie kryje.
Tym samym Tkocz skreślił się z podawanej przez media listy kandydatów na trenera GieKSy. - Nie wydaje mi się, bym był przygotowany na takie wyzwanie. Zresztą, nie mogę pochwalić się odpowiednimi uprawnieniami. Skupiam się na pracy z bramkarzami. To moja pasja - zaznacza. A szansę na udowodnienie swoich umiejętności dostanie już za chwilę w Zabrzu.
Jego podpis na kontrakcie z Górnikiem to już tylko formalność. - Jesteśmy po słowie - nie kryje.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów