"Jarka i Trznadel palą się do gry"

24.10.2009
- Zagramy dwójką napastników - zapewnia przed meczem z Dolcanem trener Górnika, Ryszard Komornicki, choć nie będzie mógł skorzystać z Alesza Besty i Przemysława Pitrego.
Dwaj podstawowi napastnicy zabrzan aktualnie leczą kontuzje. To sprawia, ze szansę otrzymają gracze, którzy dotychczas mogli, co najwyżej wchodzić z ławki. - Oczywiście nie chcę sobie wywalczyć miejsca w podstawowym składzie przez kontuzje kolegów z drużyny. Cały czas walczę na treningach, aby udowodnić szkoleniowcowi, że zasługuję na grę. Nie wiem skąd pojawiły się zarzuty wobec mnie, że nie przykładam się na zajęciach. Nigdy tak nie było - przekonuje Dawid Jarka, który w ostatnim sparingu strzelił dwie bramki i wydaje się być jednym z głównych kandydatów do zajęcia miejsca w ataku. 

Kto może liczyć na występ na szpicy oprócz niego? - Jest Damian Gorawski, Robert Trznadel i Ensar Arifović. Młody Trznadel i Jarka palą się do gry. Ci, którzy otrzymają szansę, powinni pokazać, że zasługują na regularne występy - mówi trener Górnika, Ryszard Komornicki.

Na prawej pomocy z powodu kartek nie zobaczymy w sobotnim spotkaniu Grzegorza Bonina. Jego miejsce zajmie, ktoś z dwójki Gorawski, Trznadel. - Obaj mogą grać na skrzydle jak i w ataku. Bonin to nasz kapitan i bardzo ważne ogniwo, ale uważam, że jego brak nie będzie tak mocno odczuwalny - twierdzi "Koko".

Na środek obrony wraca natomiast Michał Karwan. Po kilku słabszych występach w Poznaniu jego miejsce w składzie zajął Adam Danch. - Michał był zmęczony i dałem mu odpocząć. Dołączył do drużyny trochę później i teraz się to na nim odbiło. Musimy znów wrócić do skutecznej i konsekwentnej gry w defensywie, bo ostatnio nie było pod tym względem najlepiej. Brakowało nam cierpliwości. Trzymając piłkę zapominaliśmy o bronieniu. Z Dolcanem nie możemy sobie na to pozwolić. Bo trzy punkty są nam bardzo potrzebne - podkreśla szkoleniowiec "Trójkolorowych".

Drużyna z Ząbek zajmuje czwartą lokatę w tabeli z sześciopunktową stratą do zabrzan. Ewentualne zwycięstwo pozwoliłoby "Trójkolorowym" odskoczyć na dziewięć "oczek". Porażka, sprawi, że przewaga "stopnieje" do zaledwie trzech punktów. - Dlatego doświadczeni zawodnicy muszą wziąć odpowiedzialność za losy tej drużyny - podsumowuje Komornicki.

Górnik Zabrze - Dolcan Ząbki

sobota, godzina 17:00
sędziuje Michał Mularczyk (Skierniewice)

Przypuszczalne składy

Górnik: Nowak - Kulig, Danch, Pazdan, Magiera - Trznadel, Strąk, Przybylski, Szczot - Gorawski, Jarka.

Dolcan: Misztal - Korkuć, Dadacz, Stawicki, Pawłowicz - Kosiorowski, Unierzyski, Lech, Ziajka - Tataj, Imeh.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również