Janeczek mocno zapukał do drzwi pierwszego składu AZS-u
13.10.2009
Atakujący spod Jasnej Góry wyszedł w poniedziałek na boisko w pierwszej szóstce. Jest to spora zmiana dla tego siatkarza, który w zeszłym sezonie był zmiennikiem Smilena Mlyakova. Teraz z miejsca miał duży udział w wygranej AZS-u Częstochowa.
- Mieliśmy za sobą wspaniałą publiczność, dla której się bardzo przyjemnie gra. 3-0 - myślę, że kibice są zadowoleni. Przeciwnik poza tym drugim setem nie postawił nam jakiś trudnych warunków. Myślałem, że będą grali zdecydowanie lepiej, że ten mecz będzie bardziej wyrównany. Nasza dobra zagrywka nie pozawalała im na rozwinięcie skrzydeł - cieszył się Janeczek.
- Mieliśmy za sobą wspaniałą publiczność, dla której się bardzo przyjemnie gra. 3-0 - myślę, że kibice są zadowoleni. Przeciwnik poza tym drugim setem nie postawił nam jakiś trudnych warunków. Myślałem, że będą grali zdecydowanie lepiej, że ten mecz będzie bardziej wyrównany. Nasza dobra zagrywka nie pozawalała im na rozwinięcie skrzydeł - cieszył się Janeczek.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia