Jan Żurek wie, co zadecyduje o wygranej w meczu Ruch-Górnik?

13.04.2012
- Pokaż mi swoją drugą linię, a powiem ci jaki masz zespół - przypomina starą piłkarską maksymę trener Jan Żurek, który w przeszłości prowadził zespoły Ruchu Chorzów i Górnika Zabrze.
Zdaniem tego szkoleniowca to, jak zaprezentują się linie pomocy obu ekip, może zdecydować o tym, która drużyna wygra Wielkie Derby Śląska. - Pokaż mi swoją drugą linię, a powiem ci jaki masz zespół. To maksyma stara jak świat - mówi Jan Żurek. Twierdzi, że na papierze minimalnie lepiej wypadają "Niebiescy", ale Górnik wcale nie odstaje. Zauważa też, że w zespole gospodarzy nie zagra Gabor Straka, a być może zabraknie też Marka Zieńczuka i w tym momencie rosną nieco szanse zabrzan.

Żurek postanowił ocenić też pozostałe formacje zespołów prowadzonych przez Waldemara Fornalika i Adama Nawałkę. Kogo bardziej ceni z dwójki bramkarzy? - Lekką przewagę daję Łukaszowi Skorupskiemu. Dużo potrafi i gra na bardzo wysokim poziomie. Świetnie na boisku reaguje, ustawia i wyprowadza piłkę. Nic w tym dziwnego, że interesują się nim czołowe kluby w Polsce i ma oferty z zagranicy. Michal Pesković to natomiast golkiper niezwykle solidny, grający na dobrym, równym poziomie.

Zdaniem trenera, Górnik lepiej prezentuje się na bokach obrony. - Para Szeweluchin-Danch gra bardzo solidnie. Z drugiej jednak strony duet Grodzicki-Stawarczyk jest jednym z najlepszych środkowych w tej lidze - mówi o środku obrony.

Na koniec został nam atak. - Tutaj przewaga bez wątpienia leży po stronie Ruchu - bez wahania mówi Żurek. Wskazuje, że Jankowski, Piech, Abbott i Niedzielan są równorzędnymi napastnikami. W chorzowskim zespole są napastnicy o większych umiejętnościach.
źródło: Sport

Przeczytaj również