Jan Urban: W Zabrzu nie przegrałem jako trener i oby ta passa trwała
15.09.2012
- Cieszę się z dobrej gry Górnika, ponieważ podobnie jak każdej innej drużynie również zabrzanom życzę wszystkiego dobrego, oczywiście poza niedzielnym spotkaniem. Niezła postawa zabrzan może być niespodzianką, chociaż w drużynie z Zabrza pozostali najlepsi piłkarze. Ta drużyna gra coraz lepiej z roku na rok pod okiem Adama Nawałki - mówi szkoleniowiec lidera tabeli ekstraklasy z Warszawy.
Jan Urban podkreśla, że atutem zabrzan jest konsekwencja i waleczność. - Mówimy o dobrze zorganizowanym zespole. Nie ma w nim wielkich gwiazd, ale to efektywnie funkcjonujący kolektyw - uważa. - Gospodarze zagrają nieustępliwie z pressingiem. To spodoba się na Śląsku, gdzie kibice wymagają pełnego zaangażowania. Zespół trenera Nawałki zechce narzucić nam swój styl gry. W efekcie może zabraknąć płynności gry. Najlepszym rozwiązaniem byłaby szybko zdobyta bramka. W efekcie jeden z zespołów musiałby się otworzyć. Mam nadzieję, że to my jako pierwsi wyjdziemy na prowadzenie - kontynuuje trener Legii.
Urban spędził w Zabrzu kilka lat jako piłkarz, odnosząc wielkie sukcesy. - W niedzielę nie wrócą wspomnienia, ponieważ nie żyję historią - twierdzi. - Oczywiście najlepsze wyniki sportowe osiągałem w Zabrzu, był to bardzo dobry okres w mojej karierze - dodaje były trener m.in. Zagłębia Lubin.
Urban chwali Arkadiusza Milika, który wyrasta na czołowego napastnika ekstraklasy. - Ma olbrzymi talent, ponieważ jest ważną postacią w zespole Górnika. Musimy na niego uważać. Strzela gole z rzutów wolnych, świetnie uderza głową. Widać u niego cwaniactwo boiskowe pomimo młodego wieku - komentuje jego postawę.
Urban jako trener jeszcze w Zabrzu nie przegrał. Liczy więc, że podobnie będzie jutro. Nie wiadomo, czy na Śląsk przyjedzie Danijel Ljuboja. Gwiazda stołecznej drużyny walczy z kontuzją i o tym, czy znajdzie się w kadrze, sztab szkoleniowy zadecyduje po sobotnim treningu.
Jan Urban podkreśla, że atutem zabrzan jest konsekwencja i waleczność. - Mówimy o dobrze zorganizowanym zespole. Nie ma w nim wielkich gwiazd, ale to efektywnie funkcjonujący kolektyw - uważa. - Gospodarze zagrają nieustępliwie z pressingiem. To spodoba się na Śląsku, gdzie kibice wymagają pełnego zaangażowania. Zespół trenera Nawałki zechce narzucić nam swój styl gry. W efekcie może zabraknąć płynności gry. Najlepszym rozwiązaniem byłaby szybko zdobyta bramka. W efekcie jeden z zespołów musiałby się otworzyć. Mam nadzieję, że to my jako pierwsi wyjdziemy na prowadzenie - kontynuuje trener Legii.
Urban spędził w Zabrzu kilka lat jako piłkarz, odnosząc wielkie sukcesy. - W niedzielę nie wrócą wspomnienia, ponieważ nie żyję historią - twierdzi. - Oczywiście najlepsze wyniki sportowe osiągałem w Zabrzu, był to bardzo dobry okres w mojej karierze - dodaje były trener m.in. Zagłębia Lubin.
Urban chwali Arkadiusza Milika, który wyrasta na czołowego napastnika ekstraklasy. - Ma olbrzymi talent, ponieważ jest ważną postacią w zespole Górnika. Musimy na niego uważać. Strzela gole z rzutów wolnych, świetnie uderza głową. Widać u niego cwaniactwo boiskowe pomimo młodego wieku - komentuje jego postawę.
Urban jako trener jeszcze w Zabrzu nie przegrał. Liczy więc, że podobnie będzie jutro. Nie wiadomo, czy na Śląsk przyjedzie Danijel Ljuboja. Gwiazda stołecznej drużyny walczy z kontuzją i o tym, czy znajdzie się w kadrze, sztab szkoleniowy zadecyduje po sobotnim treningu.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów