Jakie oblicze ukaże BBTS?
24.04.2009
Do stolicy Podbeskidzia na kolejne spotkania barażowe o awans do PlusLigi zawita radomski Jadar. To przyjezdni przystąpią do meczu numer trzy z lepszej pozycji, którą zagwarantowały im dwie wygrane na własnym parkiecie. - Zagramy u siebie i postaramy się o niespodziankę. Byłoby super wrócić do Radomia na decydujący mecz o grze w PlusLidze w kolejnym sezonie. Wierzymy w zwycięstwo, bo inaczej w ogóle nie wychodzilibyśmy na parkiet - podkreśla przed bielską częścią barażowej rywalizacji Michał Jaszewski, kapitan BBTS-u.
Konfrontacje w Radomiu były dość dziwne, zważywszy na to, że w pierwszym z nich bielszczanie omal nie wygrali, z kolei na drugi dzień praktycznie nie podjęli walki. Który występ jest więc bliższy prawdy o podopiecznych Grzegorza Wagnera? - W drugim spotkaniu zagraliśmy przede wszystkim znacznie gorzej aniżeli w pierwszym i stąd nie udało się wygrać nawet seta. Z kolei rezultat 2-3 pokazuje, że nie ma aż tak wielkiej dysproporcji między nami, a zespołem z PlusLigi. Myślę, że właśnie ten mecz pokazuje nasze możliwości - twierdzi Jaszewski, najbardziej doświadczony siatkarz w szeregach bielskiego pierwszoligowca.
Konfrontacje w Radomiu były dość dziwne, zważywszy na to, że w pierwszym z nich bielszczanie omal nie wygrali, z kolei na drugi dzień praktycznie nie podjęli walki. Który występ jest więc bliższy prawdy o podopiecznych Grzegorza Wagnera? - W drugim spotkaniu zagraliśmy przede wszystkim znacznie gorzej aniżeli w pierwszym i stąd nie udało się wygrać nawet seta. Z kolei rezultat 2-3 pokazuje, że nie ma aż tak wielkiej dysproporcji między nami, a zespołem z PlusLigi. Myślę, że właśnie ten mecz pokazuje nasze możliwości - twierdzi Jaszewski, najbardziej doświadczony siatkarz w szeregach bielskiego pierwszoligowca.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia